Bardzo pozytywne jest to, co napisałeś. Zawsze to miłe, jeśli pośród miliona szajsu, znajdzie się taki ktoś jak Ty, który szczerze przyzna, że różnie bywało, ale i tak wciąż szanuje Polki i pośród nich widzi swoją partnerkę. Z tym spełnianiem wymagań to nie tak prosto. Z wiekiem stajemy się coraz bardziej krytyczni wobec płci przeciwnej. Jak miałam 20 lat wystarczyła mi ladna buzia u chlopaka, żebym się nim zaintersowala. Dziś po upływie lat, tak sobie myślę, że serio los starej panny jest mi pisany. Tyle rzeczy mnie denerwuje, tylu rzeczy bym nie umiała zaakceptować, znieść. Mam bardzo ściśle określone rzeczy, które muszą zaistnieć razem, bo inaczej nic z tego. Przyklad: będzie przystojny, ale będzie pił, palił, przeklinał, bedzie nerwusem, odpada. Musi się zgadzać zarówno wygląd, jak i charakter, a nawet to jak się zachowuje w pracy względem innych osób. A jeśli chodzi o temat cudzoziemców, to mam na myśli pokrewne religie i kultury, jak Europa Zachodnia, Australia, Stany etc. Nie wyobrażam sobie związać się z islamistą, arabem, hindusem. Uważam, że kobietom, które z własnej woli przechodzą na islam lub wychodzą za mąż za islamistę, nie należy się współczucie za ewentualne ich dalsze trudne losy.A skoro piszemy tu o samotności, to też mi ona mocno doskwiera, ale szybko przestaje, jak sobie pomyślę, że miałabym się użerać z jednym czy drugim. I tak źle i tak niedobrze. Nie zjawi się książę na białym koniu, a ze mnie żadna księżniczka, bez instagrama i tindera. Jutro po prostu pójdę sobie na kolejny spacer w pojedynkę i gitara gra ; )