Po przeczytaniu wiadomości na wykopie o śmierci Igi Goch pomyślałem, że to trochę jak ja.Ludzie w komentarzach zastanawiali się, czemu nagle odeszła, skoro miała optymistyczne wpisy. Ale ona stosowała copium od dawna. Też jestem schorowany, nie śmiertelnie, ale mocna fobia społeczna , depresja i problemy trawienne od wielu lat spowodowały, że straciłem bardzo dużo w życiu.Przez lata stosowałem właśnie takie copium, że kiedyś się uda, fobia minie, depresja też, będę mógł jeść co chcę i skupić się na zapewnieniu sobie bytu materialnego.Ale nic takiego się nie dzieje, pomimo włożenia…








