Byłem tydzień temu w wypasionej restauracji na 18 u kuzyna, który jak miał 0-5 lat to mieszkał z rodzicami blisko mnie i często się widywaliśmy, a potem się przeprowadzili do nowej willi i kontakt się urwał. I to jest kurła niesamowite jak świadomi i bogaci rodzice mogą wpłynąć na rozwój swojej pociechy. Szkoła prywatna, 3 języki obce biegle, zwiedzony z rodzicami prawie cały glob a USA całe z zachodu na wschód z Hawajami i Alaską włącznie. Na 18 fura za 150k, w kieszeniu najnowszy Iphone a na zębach jakiś transparentny aparat za 20k... Za chwilę pewnie dostanie jakieś mieszkanko i fuchę w firmie ojca za grube dziesiatki tysięcy... A ja jako #przegryw mogłem wcześniej wstawać i więcej pracować nad sobą bo nikogo nie miałem oprócz dziadków, to teraz pewnie nie siedziałbym na #neet ze zdiagnozowanymi kilkoma chorobami psychicznymi xD Beka ze mnie #zalesie

