Mirki, spory problem.Moja matka wychodzi za niedługo z więzienia. Przesiedziała coś koło roku, za alimenty. Kilka lat temu opieka społeczna odebrała jej trójkę mojego rodzeństwa po innym ojcu, trafiły do domu dziecka, jedno z nich już pełnoletnie no i właśnie za niepłacenie na te dzieci dostała wyrok, potem wyszły jakieś sprawy typu że była słupem itd. Nie chcę się tu za wiele rozpisywać na temat wszystkich traum i problemów psychicznych jakie zafundowała mi i rodzeństwu. Napiszę tylko że dla mnie ona nie istnieje, na ulicy minęła bym ją bez słowa. Nie umiem przebaczyć, nie chcę jej…