Na co lepiej wydać 120 tys.?1) Na budowę domu, którego nam aktualnie brakuje i chcielibyśmy nie musieć wynajmować. Żeby dziecko miało swój pokój. Żeby mieć gdzie mieszkać i zacząć zajmować się innymi celami.2) Na rozwód z żoną, z którą od miesięcy nie śpię w jednym łóżku. Dla której wspólne spędzenie czasu to wkurwianie jej. Która patrzy na mnie z góry. Której już się zdarzyło rzucić na mnie z rękami, a ostatnio do krwi poharatała twarz. Która coraz częściej mówi: że jestem popierdolony, żebym wypierdalał, że jestem pojebany... i to z błahych powodów (np. jak zwróciłem uwagę, że rozmawia przez telefon, a ja mam paczki i muszę dziecko jeszcze nosić). Która przez ostatnie 1,5h słownie "d-w-a" razy zainicjowała seks. Która na co dzień jest wzorową mamą i żoną, której nikt nic nie zarzuci, ale taki obraz jest tylko dla innych. Która jest pretensjonalna. Manipuluje. Która śmieje mi się w twarz gdy mówię o moich uczuciach i traktuje mnie jak jej matka ojca. A to tylko część jej zalet...P.S. W przypadku opcji 1. to planuję wziąć kredyt.#zwiazki #budowa #nieruchomosci #zalesie #seks #kiciochpyta

