Witajcie Mirki, nie wiem jak to rozpocząć i od czego zacząć ale to długa historia,Mianowicie mam byłego znajomego (aktualnie z nim nie trzymam kontaktów), któremu ,,Yebło" na główkę, Nie wiem konkretnie od czego się zaczęło, ale nie brzmi to zbyt optymistycznie.Ten typ był normalnym ziomkiem z którym można było zawsze pogadać. ale teraz jest bardzo dziecinny i rozmowa z nim przy piwie (oczywiście teraz już nie pije, bo twierdzi że dba o zdrowie) nie ma sensu Rozleniwił się strasznie, nie widzi nic po za telefonem pisze z randomami z sieci i ogląda jakiś cringe content (tiktok itp)Zaczął…








