Życie bezrobotnego w pigułce: rano wstajesz, myjesz zęby, a potem otwierasz portal z ogłoszeniami i zaczynasz zabawę pt. 'wysyłam CV, które i tak nie zostanie przeczytane'. Jestem w tym ekspertem, w CV już mogę dopisać "masowe wysyłanie aplikacji bez odzewu - level 99". Poważnie, czuję się z tym okropnie. Chciałbym pracować na produkcji albo w ochronie, ale chyba mam CV z kosmicznej planety, bo nikt nie oddzwania. Budowa odpada, kasa w sklepie też, więc czuję, że jestem w kropce. Pomóżcie, bo tracę resztki sił i wiary, że to się kiedyś zmieni. Może wiecie, co robię źle?#praca #bezrobocie…