Jak ludzie są w stanie zaakceptować przeciętne życie? Tę monotonnie, gdzie żyjemy w systemie praca-dom aż do śmierci jak NPC?Mimo bycia ultra #przegryw od zawsze miałem poczucie, że chce czegoś więcej od życia, tymbardziej gdy napatrzyłem się na swoje otoczenie, nudnych starych którzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli a po pracy telewizor w przerwie na kłótnie. Ludzie wchodzą w #zwiazki, robią studia, kariery, rodzina, dzieci ale nawet to byłoby dla mnie za mało. No bo jak to? Po pracy wracasz do żony, przewijasz pieluchy, odgrzewasz kolacje i tyle? To ma być to całe życie? Nie wiem skąd…




















