Moja siostra w tym roku skończyła 31 lat. Niedawno zostawiła swojego narzeczonego, bo ten stwierdził, że jednak nie chce mieć dzieci. Chce mieć w życiu spokój. Wcześniej deklarował, że założenie rodziny, posiadanie dzieci to jego cel. Zmienił zdanie, kiedy w narzeczeństwie postanowili jeszcze raz wszystkie ważne kwestie przegadać. Zamiast cieszyć się na ślub moja siostra wrocila do domu rodzinnego i całe dnie płacze. Wzięła urlop, potem L4. I leży i płacze. Mówi, że już nikogo nie znajdzie. Że dzieci już mieć nie będzie. Że zmarnowała swoje najlepsze lata. Zawsze mieliśmy spoko relacje. Chciałabym ją jakoś wesprzeć, ale nie wiem, co mam jej powiedzieć? Przecież to jest jakaś patowa sytuacja. Za rok 32 lata na karku. Gdzie tu kogoś poznać, znowu się zaręczyć, wziąć ślub i te dzieci urodzić? Przecież na to trzeba sporo czasu. Znacie jakieś podobne historie z dobrym zakończeniem? Co mogę jej mówić, żeby nie pogarszać sytuacji “Będzie dobrze”to chyba jeden z gorszych tekstów. #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #rodzicielstwo #wykop30plus

