Opublikowane

Jak poradzić sobie z poczuciem zaniedbania w związku?

Czy mam prawo wymagać od żony większego skupienia na mnie pomimo bycia wzorową matką? Z żoną żyje nam się dobrze, mamy dwójkę dzieci które zajmują sporo czasu i sporą część jej czasu. Ja pracuje więcej, ona krócej więc naturalnie ona częściej się nimi zajmuje. Ja kiedy mogę, ale procent obowiązków przy nich okresliłbym jako 65-35 Jest matką wzorową, tu bez dwóch zdań. Jednak czasem mam poczucie bycia zaniedbanym jako mąż. O co mi chodzi? Ja staram się, pomimo myslenia o dzieciach i innych sprawach, również mieć w głowie żonę. Często kupię kwiaty bez okazji, czasem zrobie obiad / kolację typowo dla niej (a nie dla dzieci i przy okazji dla nas), czasem dla wszystkich, wyprowadzę dzieci z domu oferując jej w tym kąpiel, zaproponuje wieczorne wyjście ze mną lub jej koleżankami kiedy ja się zajme dzieciakami. Nie robie tego żeby czegoś oczekiwać w zamian - po prostu żeby było jej miło. Nie jest to nic szczególnego, ale mam wrażenie że takie małe, miłe akcenty. Niestety z jej strony nie dostaję nic w zamian jeśli o takie sprawy chodzi. Tak jak pisałem, dziećmi zajmuje się wzorowo, domem również, zawsze mam co jeść bo gotuje dla dzieci i przy okazji dla mnie ale brakuje mi jakichkolwiek gestów skierowanych typowo w moim kierunku. Z jednej strony mam z tego powodu poczucie pewnego zaniedbania, z drugiej mam wrażenie że przy tym co ona robi dla dzieci,domu to ciężko mi cokolwiek więcej wymagać. I sam nie wiem. Niestety, jak wielu, znalazłem się na ostatnim miejscu w hierarchi za dziećmi i chyba zaczyna mi to trochę przeszkadzac.Ot taki #gownowpis #zwiazki #zalesie #dzieci #rozowepaski #niebieskiepaski
031

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
operatywny-przyjaciel-47 pisze:
@abgaha przecież zajmowanie się dziećmi to nie tylko robienie im kotletów i doglądanie, żeby się nie zabiły. To wycieranie tyłków, nosów, jeżdżenie z nimi do lekarza i podawanie leków w razie potrzeby, prasowanie im ubrań, ubieranie ich, a często też organizowanie czasu, bo nie każde dziecko zajmie się samo sobą na dłużej. To też interweniowanie, kiedy dzieci się pokłócą czy pobiją/zrobią sobie kuku (co się zdarza, nawet jeśli się dzieci pilnuje), reagowanie na ich bieżące potrzeby i tak długo, długo można by jeszcze wymieniać. A nie wspominam nawet o zadaniach związanych z ich rozwojem intelektualnym i emocjonalnym.Nikt nie twierdzi, że to jest rocket science, ale nie bagatelizuj tego, bo jeśli ktoś naprawdę się dziećmi zajmuje, a nie tylko ich dogląda, to jest to bardzo obciążające fizycznie i psychicznie. Dzisiejsze wychowanie jest inne niż dawniej, gdzie dzieciaki były puszczane samopas lub w dużej mierze były pilnowane przez innych członków rodziny (babcie, ciotki, starsze rodzeństwo). I tak, czas spędzony z dzieckiem poniekąd te trudy wynagradza, ale rodzice mają prawo być zmęczeni. Nie znajdę teraz tego wątku, ale widziałam dużo komentarzy wykopowych ojców, którzy mimo dzielenia się obowiązkami z partnerkami, byli po prostu padnięci i pisali, że zajmowanie się dzieckiem jest wyczerpujące. Myślę, że wiele osób wybrałoby etat zamiast opieki nad dzieckiem full-time, bo dla niektórych już samo dłuższe przebywanie tylko z dziećmi jest psychicznie męczące i potrzebują towarzystwa dorosłych dla równowagi oraz przerwy od obowiązków domowych (co nie znaczy, że dzieci nie kochają i nie lubią z nimi spędzać czasu).
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
profesjonalny-badacz-95 pisze:
Jeżeli dla was dbanie o żonę to bajt, a jeśli nie to lepiej iść na prostytutki i zatrudnić sprzątaczkę, to nie dziwię się, że wykopowy polski mężczyzna ma problem ze znalezieniem kandydatki chociaż na dziewczynę. Kobiety was zwyczajnie unikają jak ognia, nic nie wnosicie w ich życie, one w wasze za to dużo. Gdyby było inaczej, to trend męskiej samotności prezentowałby się odwrotnie. Żyjemy w cudownych czasach wolnego wyboru, który zweryfikował, co przynosicie do stołu. Rynek was zweryfikował.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
profesjonalny-badacz-95 pisze:
Mój mąż oprócz tego, że ogarnia dzieci ze mną na spółkę, dzięki czemu każde z nas ma czas dla siebie, jeszcze bierze ściąganie kurzy, odkurzanie i łazienkę jeśli chodzi o szorowanie, a na urodziny czy większe święta dostaję porządną biżuterię, albo skórzane torebki, buty itd. Moja mama też takie rzeczy dostawała od taty, dzięki czemu dziedziczymy z siostrą pokaźną kolekcję pereł, złota, korali, szkatułek, broszek, kilka futer. Do czego zmierzam- robisz podstawowe rzeczy, a masz żonę premium na dzisiejsze czasy. Wymagać oczywiście możesz, pytanie czy żona jest zainteresowana robieniem więcej za pakiet dość podstawowy- na podobnym poziomie co ty jestem miła dla siostry. Dla męża staram się dużo bardziej niż dla niej, ale mój mąż też zapewnia mi bardzo dużo.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
entuzjastyczny-optymista-5 pisze:
To teraz przestań się strać i zobaczysz jak będzie raban ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale jak ona ma wyjebane na Ciebie, to jest ok, bo facet to świnia i chce tylko jednego... Rozwiązanie? Trzeba próbować wszystkiego - rozmawiać, tłumaczyć, czasami się udaje, ale niektóre baby są niereformowalne, a jeszcze innym social media i lewaczki zrobiły wodę z mózgu... Pamiętaj o jednym, masz prawo być szczęśliwy i traktować ludzi tak jak oni Ciebie( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

rsluymf57wttlrlsfsjvsx8y

Dodane: 1 października 2025 - 10:07:47
Opublikowane

Autor był widziany12 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy