Mirki, powiedzcie, że da się to odkręcić. W firmie, w której pracuję w hr jest pewien dobry milfik. Górę ubrania zawsze miała luźną, albo większą i nie widziałem rozmiaru jej cycków, do czasu.Wpadam raz do hrki i widzę, że jest w obcisłej bluzce, no i widzę, że są całkiem spore. Jestem typem 'klasowego śmieszka' i czasem jak coś powiem żeby 'było śmiesznie' to żałuję tego. No i tak było tym razem.Jak zacząłem chwilową bajerę to strzeliłem "nie wiedziałem, że ma pani takie dwa solidne argumenty" i wzrok dałem na cycki.No i to był błąd, bo powiedziała "na tym chyba skończymy rozmowę".Od tamtego czasu unika mnie, traktuje jak powietrze, możliwe, że rozsiała opinię na firmę, że jakiś zboczeniec jestem.Jak to odkręcić, żeby wiedziała, że żartowałem sobie?#pracbaza #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski

