Jestem z niebieskim ładnych parę lat. Oboje już po 30 r.ż. Kiedyś myślałam, że układa się między nami bardzo dobrze. Dziś widzę to z perspektywy czasu inaczej. Na realizację planów, o których rozmawialiśmy, takich jak ślub, zaplanowanie starań o dziecko, kupno wspólnego samochodu, wyremontowanie mieszkania, a wcześnie zamieszkanie ze sobą, czekam latami. Nie z braku mojej inicjatywy. Z różnych powodów podawanych przez partnera. Z powyższej listy planów życiowych udało nam sie na razie zamieszkać ze sobą i zaręczyć. Minęło 6 lat od pierwszej randki. Kiedy ostatnio częściej wracam do tematów…




















