Mieszkam z dziewczyną w mieście ~50k ludności. Wynajmujemy mieszkanie w fajnym standardzie za 1600zł miesięcznie + 100zł za miejsce parkingowe. Ja zarabiam 5600zł, pracuję zdalnie. Dziewczyna zarabia 3600zł w sklepie. Mi się żyje tutaj bardzo dobrze, przez niskie koszty życia żyjemy na fajnym poziomie mimo niskich zarobków. Stać nas na wyjazdy, kino, restauracje i jeszcze coś zostaje.Dziewczyna marudzi na życie tutaj i chce się przeprowadzić ze mną do Warszawy. Tylko że ona pewnie dostanie tyle samo pieniędzy w sklepie w Warszawie, a ja nie chcę zmieniać pracy zresztą pracuję w niszowej…