Co się dzieję z tym światem, co trzecia laska którą mijam na tinderze, w knajpie, na mieście jest ulana jak hipopotam. Jak już się znajdzie która wygląda w miarę zadbanie to nie ma szans aby nawiązać z nią jakoś dłuższą konwersacje jeśli nie ma się mordy minimum 9/10, własnego mieszkania i dobrzej płatnej pracy, wszystkie mają tak wyprane te łby przez te socjale że ogarnięte chłopaczki 6-7/10 nie mają na co liczyć.Ja w tym roku kończę trzydzieści lat, przez ten cały czas udało mi się dorobić własnego mieszkania, dobrze płatnej pracy, mocno pracuje nad swoim wyglądem - chodzę na siłownie od dłuższego czasu - dorobiłem się dość "spoko" sylwetki, dbam o wygląd twarzy, staram się dobrze ubierać, ogólnie robię wszystko i nawet więcej co oferuje #looksmaxing Staram się również szlifować miękkie umiejętności i ogólnie prowadzić swoje życie, aby móc mieć do zaoferowania kobiecie jak najwięcej. Krytycznym okiem wyglądam 6/10 ale do tego dochodzi spore zaplecze materialne. Chodzę również do psychologa, aby poprostu dowiedzieć się czy coś z moim podejściem na pewnych obszarach jest nie tak.Też mam swoje wymagania co do kobiety, na początku niechętnie jej obniżałem, ale teraz zszedłem do poziomu minimalnego który jest dla mnie akceptowalny. Z uwagi na to że lubię "naturalność" u kobiet to z automatu odrzucam te co mają kolczyki w innym miejscu niż uszy, nadmierne tatuaże oraz włosy w jaskrawym kolorze.No i oczywiście grubaski też odpadają, w ogóle mnie nie pociągają a nawet jeśli by mnie pociągały, to nie chciałbym aby swoje nawyki żywieniowe w przyszłości przelały na moje dzieci i być może na mnie. Z uwagi że ja aktywnie chodzę na siłownie, to fajnie by było aby kobieta "coś ćwiczyła", nawet jeśli nie to niech przynajmniej w miarę zdrowo się odżywiała i jej sylwetka była poprostu OK.Kolejnym aspektem jest praca zawodowa i zarobki, z uwagi na to że ja zarabiam ponad 20k miesięcznie to fajnie by było aby kobieta zarabiała przynajmniej 1/4 tego ... chciałbym abyśmy mogli pozwolić sobie na fajne życie (wakacje, wyjścia na miasta itp itd) którego ja nie musiałbym być głównym sponsorem (nie mam problemu z płaceniem za kobietę ale niech to będzie adekwatne do stażu związku), docelowo też chciałbym zamieszkać w domu a wiadomo że w dzisiejszych czasach do tego jest potrzebny ogrom kasy. Dodatkowo co w sytuacji jak w przyszłości będziemy mieć dzieci i mnie szlak trafi? Kto to wszystko utrzyma? Na tym obszarze też poluzowałem wymagania do minimum - jak nie wychowuje dzieci to niech chodzi do pracy przynajmniej byle jakiej, żeby nie było tylko że całe dnie siedzi na tyłku w domu.Czy z moimi wymaganiami jest coś nie tak, wydaje mi się że są one realne i adekwatne do tego co ja jestem w stanie zaoferować?A tak po za tym, gdzie się podziały te wszystkie normalne kobiety, które szukały normalnych facetów którzy byli w stanie zapewnić poczucie bezpieczeństwa, miłość i czułość - co było wystarczające aby stworzyć udany związek? Czuje że w dzisiejszych czasach jest to gatunek wymarły jak jakieś dinozaury.Od tego wszystkiego przechodzą mnie głupie myśli, aby zmienić orientacje, no ale to tylko kończy się na myślach.Musiałem to z siebie wyrzucić, pozdrawiam wszystkich którzy przeczytali to do końca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)#przegryw #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

