Dobra, potrzebuję opinii anonów, bo nie wiem, co zrobić, żeby pomóc siostrze.W skrócie: 28 lat, mentalność piwniczaka, i nie byłoby w tym nic zakazanego, gdyby nie to, że rodzice ją cały czas utrzymują, zamartwiają się, i to mnie najbardziej boli. Zaczynała różne kierunki studiów. Nie jest głupia, zna dwa języki obce, dostawała się na sensowne ścieżki, np. związane z medycyną, jedne, drugie, potem kolejne. Za każdym razem jak pojawia się jakikolwiek dyskomfort, jakaś trudność do przeskoczenia, to ona rezygnuje. I ze studiów, i z pracy. Jesteśmy po kolejnym takim przypadku, że dostała w…