Opublikowane
Wraz z wiekiem zauważam, że zaczynają mi się podobać i zachwycać mnie takie prozaiczne rzeczy. Podobają mi się wschody i zachody słońca, podoba mi się mgła, podoba mi się jak deszcz obija się w nocy o blachodachówkę. To mi realnie daje relaks i przyjemność. Jest też jedna dodatkowa rzecz. Przyjemność daje mi... Patrzenie na kobiety. Serio. W okresie letnim łapię się na tym, że lubię sobie usiąść na ławeczce w centrum miasta i podziwiać piękno tych wszystkich zgrabnych i seksownych kobiet. Przyjrzeć się ich relacjom z osobami, z którymi idą. W sumie ogólnie obserwowanie ludzi jest ciekawe ale piękne kobiety są wyjątkowo przyjemne. Nie idą za tym seksualne myśli czy czyny. Seksualnie zaspokajam się z żoną i to wystarczy. Zauważyłem, że w pracy mega poprawia mi humor jak spotkam koleżankę z innego działu przy ksero i chwilę pogadamy i rozejdziemy z uśmiechem czy po prostu ładnie któraś ubierze się do pracy. Nie powiem, że nie kręcą mnie te wszystkie prześwitujące i obcisłe kiecki, ciasne legginsy, czy moda na chodzenie bez stanika albo modne w tym sezonie skąpe bikini ale mam wrażenie, że porusza mnie to znacznie głębiej niż na poziomie myślenia penisem. Czy to coś złego? Terapia albo coś? #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #zycie

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllmqlks1006w0megpk23rafs

Dodane: 22 sierpnia 2023 - 22:06:47
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy