Hej, mam mały mętlik w głowie bo w te wakacje poznałem pewną dziewczynę na wyjezdzie i jakoś tak wyszło, że się trochę do siebie zbliżyliśmy. Sporo piszemy, a w zasadzie to ona w większości inicjuje kontakt . Od tamtego czasu kilka razy się też spotkaliśmy. Ogólnie bardzo dobrze się dogadujemy, lubię spędzać z nią czas i dawno z nikim tak dobrze mi się nie rozmawiało. Problem w tym, że nie czuję do niej jakiegoś szczególnego pociągu. Jest po prostu ok, ale nic więcej. Do tego jest zupełnym przeciwieństwem tych instagramowych atencjuszek z którymi się kiedyś spotykałem co jest na plus. No…






