Jakby kogoś zastanawiało dlaczego średnia urodzeń wśród Polek to 1.2 to już tłumaczę, moja różowa po roku na macierzyńskim wróciła do pracy w której na 6 lat przed ciążą była tylko 2 dni na chorobowym, obniżyli jej pensję do minimalnej w Wawie żeby się jej pozbyć bo wiadomo dziecko często choruje i będzie pewnie często na zwolnieniach. Wysłała CV do 2 firm gdzie chciała pensję o połowę większą (wszystko na UoP) niż w poprzedniej firmie przed obniżką, 1 firma od razu chciała ją zatrudnić no i przyszło do podpisania umowy przy której trzeba okazać świadectwo pracy w którym jest dużo dni na chorobowym czyli ciąża i bye bye z super pożądanego pracownika stajesz się nikim. Czemu nie zgłosiła tego nigdzie? Pracowaliście gdzieś gdzie szefostwo chciało się was pozbyć niszcząc was psychicznie? Jeśli tak to napiszcie czy to było warte tych pieniędzy.#zwiazki #rozowepaski #ciaza #prawopracy #januszebiznesu #pracbaza #zalesie #dziecko

