Jestem z różową 6 lat, mamy dwuletnie dziecko i od jakiegoś czasu jest źle ale dziś to już mi ręce opadły z wrażenia. Gdy poznałem różową to powiedziałem jej że mam chorego brata którym kiedyś będę musiał się opiekować. Różowa poznała brata i zaakceptowała go. Ale dziś powiedziała coś czego się nie spodziewałem. Rozmawialiśmy o tym że chyba warto zmienić mieszkanie na większe bo i dziecko rośnie i brat będxie kiedyś z nami mieszkał. A różowa mówi: "a co jeśli nie zgodzę się pomagać w opiece nad bratem?". Argumentuje to tym że moja matka nie interesuje się wnuczką więc ona nie musi opiekować się w przyszłosci ze mną moim bratem. A dodam że różowa i moja matka nie utrzymują kontaktów, tak się lubią. Odnoszę wrażenie że byłem tylko potrzebny do zrobienia dziecka a teraz już mogę odejść. Źle mi z tym. Chciałem się tylko wyżalić bo nie mam z kim pogadać . #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

