Sąsiedzka pomoc czy fraj3rstwood ponad miesiąca często pomagam znajomemu przy remoncie, ( tzn. drobne przysługi, ale częste ) calkowicie za darmo, bo nie zaproponował nic, nawet browara, ok. W tym czasie on mi pomógł jeden jedyny raz i ja odwdzięczyłem się 4pakiem, ok. Pomijając to...Byliśmy umówieni pewnego poranka w konkretnych godzinach, że pomogę mu wnieść meble na górę, więc ja wstałem wcześniej przed pracą, przygotowałem się, czekałem, spoglądałem na godzinę i na telefon, niestety temat ucichł kontakt jakby się urwałNa drugi dzień dostałem wiadomość od niego, że na następny dzień…