Czy w polskiej manosferze #blackpill nie jest czasem zbyt skrajny? Bo to że wygląd jest ważny to wiadomo od tysiącleci, nic nowego. To że na ulicy można spotkać przystojnych gości to też nic nie znaczy, skoro można spotkać 5x tyle przeciętnych i nadal mają partnerki. Często czytam, że te wszystkie pary znajomych, sąsiadów, w pracy, na ulicy które widzimy to "pewnie poznali się dawno", "przypadek", "pewnie nadrabia czymś innym", tylko dziwnym trafem bardzo sporo tych przypadków. Według mnie błędnie mówi się o proporcjach 20/80 - tylko 20% topki mężczyzn ma kobiety. W dzisiejszych czasach…














