Człowiek od lat nie był na żadnej randce i nie podrywał że jak o tym myślę to czuje sie jakbym miał zapaść sie pod ziemie. W dużym skrócie słaby jestem w podrywaniu i nie wiem jak zagadać.Wpadła mi w oko kasjerka i nie mam pomysłów jak do tego podejść.Small talking z obcymi ludźmi jest mi raczej obcy więc najlepiej chyba będzie prostu z mostu zaprosić ją. Najbardziej neutralnie w mojej głowie brzmi Hej czy dałabyś sie zaprosić na kawę po pracyCzy jakieś inne propozycje macie poza hej c1pcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)?Oraz się zastanawiam co #rozowepaski myślą o kwiatach. Na pierwsze spotkanie raczej nie ale drugie? Nie mówię o wielkim bukiecie ale może paru róży czy tam jednej . Dla mnie wydaje się to jakby przytłaczające na początku znajomości ale może kobiety widza to inaczej #podrywajzwykopem #randkujzwykopem #logikaniebieskichpaskow

