Opublikowane

Jak nauczyłam partnera zarządzania budżetem

Łatwo na wykopie jedzie się po #rozowepaski za rozrzutność, lekkie życie i inne takie. Ale wiecie co, #niebiesiepaski wcale w tej konkurencji nie odstają...Z moim niebieskim jest od lat. Kiedyś zarabiał średnio, teraz zarabia lepiej. Ale co z tego, skoro niezależnie od wysokości wypłaty potrafił za to żyć od 1. do 1. Zero oszczędności, ewentualnie coś symbolicznie, ale tylko wtedy, gdy na coś zbierał, bo z jednej wypłaty nie byłby w stanie za to zapłacić.Jego matka z ojcem nigdy nie oszczędzali. Delikatnie mówiąc, jeśli chodzi o wydatki bieżące, studnia bez dna. Większe zakupy na raty. O wakacjach dla czteroosobowej rodziny zapomnij, bo za co? Więc z domu nie wyniósł kultury zarządzania budżetem.U mnie za to była kultura drobnych ciułaczy. Odkładanie nawet drobnych kwot, oglądanie 3 razy każdej złotówki przed wydaniem jej. Ale za to w przeciwieństwie do mojego niebieskiego, z moimi rodzicami i rodzeństwem jeździłam co roku na wakacje, nigdy nie było kupowania podstawowego wyposażenia do domu na raty. Mimo wszystko nie żyliśmy biednie.Nasz związek to był dosłownie szok kulturowy w tym aspekcie. Po zamieszkaniu razem musiałam mojego chłopa nauczyć... oszczędzania, a może bardziej gospodarowania budżetem w ogóle. Na początku kręcił głową na zakupy na promocjach (typu paczki makaronu na zapas, bo jest lepsza cena), zakup telefonu za gotówkę traktował jak fanaberię, tak samo jak branie abonamentu w bardziej podstawowej wersji (bo tej na bogato nie byłabym w stanie wykorzystać), podobnie jak mój sceptycyzm do częstego jedzenia na mieście (trochę ujma na honorze, skoro dobrze gotuję), ale z czasem, gdy zauważył, że przy takim dysponowaniu kasą, na koncie zostają nadwyżki, zaczęło docierać. Teraz sam tak funkcjonuje, nadal stać go na zachcianki, wspólne wakacje to nie ruina, ale jest jakaś dyscyplina finansowa.Nadal nie radzi sobie za dobrze z oszczędzaniem na poziomie rozdzielania oszczędności od pieniędzy na bieżące wydatki, ale nie ma obiekcji na moje pomysły na zarządzanie budżetem. Wszystko wcześniej omawiamy i dopiero potem realizuję to w taki sposób, że oboje mamy do tego dostęp.Także nie tylko baby miewają problemy z zarządzaniem kasą.#zwiazki
33

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mbz9oln2zkaco5ley3x5a7vy

Dodane: 24 października 2025 - 12:01:09
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
godny-poeta-63 pisze:
Jestem młodą osobą z niezbyt dobrej rodziny. Podrzucisz mi jakieś najważniejsze wg ciebie rady jak oszczedzac? Bo żeby nie wydawać to dość oczywiste, ale może są jakieś fajne dodatkowe sposoby, żeby to zrobić lepiej?Będę wdzięczna za radę, pozdrawiam OPko.
Moderator grap32
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy