Opublikowane

Radość i obawy przyszłego taty w czasie ciąży

Moja różowa w ciąży. Staraliśmy się z dwa miesiące tak na poważnie i w drugim miesiącu pykło. Jestem podekscytowany, szczęśliwy, sam się łapie na tym, że na myśl o dziecku mi się papa cieszy. Nie sądziłem, że będę się cieszył, miałem podejście raczej zupełnie na luzie - będzie to ok, nie będzie to też ok. To mega wczesne i pewnie wiele się może jeszcze wydarzyć (ha tfu, franco odpukać!) ale jednak jeśli będzie wszystko tak jak chcemy to w sumie fajno i uratuje nasza Polska #demografia Oprócz ekscytacji jest też zajebiste przerażenie - to nasze pierwsze dziecko, jesteśmy po 30. Kasa jest, ale nie ma jej nieskończonej ilości. Teraz się trochę dygam własnej odpowiedzialności finansowej i ogromnych wydatków które nas czekają. Żona ma premię uzależniona od wyników, jak pójdzie na zwolnienie ciążowe to zostanie sama podstawa co powoduje że ja będę musiał się w tym czasie mocniej spiąć żeby kasa się zgadzała. No i nie wiem kiedy to światu oznajmić, myślę że pierwszy trymestr to na pewno nikomu nic. Jakoś w drugim pewnie dopiero. #dzieci #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #chwalesie #wygryw
1824

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
niezawisły-filozof-2 pisze:
3mc dziecko w domu. Vinted + olx + allegro, wózek i fotelik odkupiony od znajomych. Kasy wcale dużo nie idzie, jak jest się normalnym. Ubranek nigdy w życiu nie wyprasowałam, nie chce mi się. Tak samo w proszku dla dzieci prałam wszystko, po co dzielić i robić sobie robotę. I wszyscy żyją. U mnie minimum macierzyńskiego i powrót do roboty z tego samego powodu co u was, ale miałam to szczęście że rodzina się zrzuciła na opiekunkę - i jakoś wcale nie czuję się przez to gorsza matką. Powodzenia!
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

j5ihqu5mkzfip4hnq9tnq100

Dodane: 8 grudnia 2025 - 09:46:40
Opublikowane

Autor był widziany9 miesięcy temu