Też macie takie wrażenie, że wszystkich wokół stać na wszystko, wydają pieniądze bez zastanawiania się, często na głupoty, a Was mimo, ze np. pracujecie w tej samej firmie nie stać na takie luksusy, a każdy wydatek analizujecie kilkukrotnie? Tylko nie mówię tu o osobach z najniższą, bo wtedy wiadomo, nie ma za co sobie poszaleć, a raczej o takich typowych zarobkach w korpo, poza it, wśród zwykłych klepaczy tabelek.Czy to te słynne życie na kredyt? I jak to wygląda, bank nie odmawia w którymś momencie kredytu? Przecież za coś to muszą spłacać, a takie wystawne życie się nie kończy, baa, nawet…