Wytłumaczcie mi jak kogoś kto zaraba 12-14k brutto w #korpo może nie być stać na wakacje w Tajlandii? Bo taka rozmowa dziś była z typem w robocie ale nie chciałem dociekać na co w takim razie jeszcze czeka i czemu to jest "za drogie". Gość nie ma żony, dzieci, nie ma kredytów ani pożyczek, nie ma auta, mieszka w wynajmowanym w wojewódzkim to ile zapłaci 2.5-3k? Odejmując kasę na jedzenie to przecież nadal zostaje kupa siana. Przecież to jest kwestia kilku miesięcy żeby spokojnie odkładać, czyli raz na rok jest w stanie na pewno to zrealizować. Jak to jest, że im ktoś zarabia więcej tym więcej płacze i narzeka jak to go na nic nie stać? #zarobki #praca #pracbaza #przemyslenia #niebieskiepaski #pieniadze #oszczedzanie #przegryw

