Trochę ponad rok temu zmieniałem pracę, miałem trochę lepszą finansowo ofertę z międzynarodowego korpo i z małego polskiego softwarehouse, i w tamtym momencie na papierze praktycznie wszystko przemawiało za korpo, ale że jestem trochę leniwym typem, to wybrałem na przeczekanie polską firmę, bo oferowała full remote vs hybryda w międzynarodówce. W ciągu tego roku byłem z kilkoma kumplami, którzy pracują w podobnych korpo, plus spotykałem się z dwoma dziewczynami, które też pracowały w IT, jedna była UX/UI, druga PM, przed wczoraj byłem też na piwie z jednym znajomkiem i teraz tak piję kawę i…