W sumie ciekawy komentarz ktoś wrzucił pod tagami #antykapitalizm i #krakow o zwiastunie upadku tego miasta ale też mentalności. Właściwie to jestem zdziwiony skąd takie zachłyśnięcie się pieniędzmi wśród klasy średniej? Będąc na zachodzie miałem wrażenie, że ludzie tam żyją skromniej niż w Polsce. W takiej Holandii ludzie mieszkają w identycznych szeregowcach z czerwonej cegły, jeżdżą do pracy prostym rowerem a ciuchy nie emanują żadnym dużym logo. Na wykopie nieraz czytałem jak ktoś gardzi szeregowcem albo nie będzie do pracy dojeżdżał dłużej niż 30min. Tak patrząc wśród wojewódzkich millenialsów w Polsce to faktycznie mam wrażenie, że sodówka odbiła temu pokoleniu. Jeszcze do niedawna jedliśmy te same zupki chińskie przed wykładem a dziś krzywo patrzą jak nie chodzisz na kraftowego kebaba, nie kupujesz w manufakturze chleba albo w ministerstwie kawy. Bije z tego szlachecka klasowość, elitaryzm ale w zasadzie to wschodnia mentalność biedaka na dorobku i to chwilowym. Na zachodzie mam wrażenie, że ludzie faktycznie żyją życiem a u nas często życie albo jego jakość budowana jest dorobtkiem materialnym. #polska #zycie #mieszkanie #emigracja #gospodarka #praca #korpo #przegryw #nieruchomosci

