To ja czekam od pół roku na miejsce w żłobku w Krakowie dla mojego Juniora, a Pani Wielka Aktoreczka z Warszawy okupuje miejsce, chociaż na co dzień mieszka w Warszawie? XDMieszkam na Krowodrzy w #krakow mam do żłobka na ul. Sienkiewicza kilkaset metrów, ale oczywiscie nie ma miejsca bo tacy ludzie jak Pani Olga Frycz marnują miejsce w żłobku, bo Paniusia raz czy dwa razy w tygodniu jest w Krakowie i nie ma co z dziećmi robić, aha. A lokalni mieszkańcy co mają z dziećmi zrobić?"Olga Frycz mieszka dziś w zielonym, spokojnym Rembertowie na obrzeżach Warszawy. To zielona dzielnica, którą coraz częściej wybierają ci, którzy szukają oddechu od miejskiego zgiełku." Pani Olga pochodzi z Krakowa*#patologia #zalesieŻłobek

