TLDR: dysfunkcyjni rodzice ciągnący mnie w dółPo ostatniej wizycie u rodziców mam takiego wk****a, że aż muszę to z siebie wyrzucić. Sytuacja w skrócie:-ja lvl 30+, brat rok młodszy;-ojciec od zawsze alkoholik;-brat od 20 lvl też tylko chleje, ewentualnie jakieś dorywcze prace na miesiąc za psi chuj;-od dzieciaka praktycznie codzienne awantury/agresja w domu;-wstyd kogokolwiek do domu zaprosić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy ojcu odjebie;-matka z jednej strony wymagająca w chuj (no bo ojciec dysfunkcyjny, więc masz w części przejąć jego obowiązki), z drugiej strony w chuj nadopiekuńcza…














