Mam wrażenie, że moja połówka mnie okłamuje lub zdradza. Ciągle siedzi w telefonie, często pisze z kimś na snapchacie. Jeżeli jestem obok i dostanie właśnie powiadomienie to odkłada telefon lub usuwa informacje z paska powiadomień - kiedy tylko odejdę bierze odrazu telefon. Była już w zasadzie dwukrotna rozmowa odnośnie tego, zapewniał że jest wierny i szczery ze mną. Raz już nie mogłam wytrzymać i sama postanowiłam zobaczyć jego telefon. W sumie w momencie naszego poznawania się zabawiał się na kamerce z pewnymi osobami a z tego co wiem dalej utrzymuje "znajomość" w formie pisania, ale już bez kamerek (prawdopodobnie). Nie wiem czy to ja mam urojenia czy coś faktycznie jest na rzeczy... Już nie raz mówił, że nie ma nic do ukrycia i mogę wziąć jego telefon, jednak już nie raz widziałam jak usuwa dane wiadomości. Co wy o tym myślicie???#przegryw

