Jestem 29 letnim przegrywem i od 20 roku życia starałem się nie przejmować tym jaki jestem tylko skupiałem się na pracy i sporcie żeby czymś się zająć zamiast się zamartwiać.Pracowałem fizycznie z nadgodzinami a jak nie miałem nadgodzin to biegałem albo uprawiałem inny sport żeby się zmęczyć i było dobrze.Ale jak już zacząłem dobijać do 30 to trochę siadło mi zdrowie i musiałem odpuścić nadgodziny i bieganie. Teraz w wolnym czasie ciągle stresuje się różnymi rzeczami i nie umiem sobie znaleźć innego zajęcia.Gry,książki,filmy,podróże to wszystko mnie nudzi i nie umiem się na niczym skupić.Do samotności się przyzwyczaiłem i nie mam żadnego problemu z brakiem kobiety (Nawet mnie za bardzo już nie ciągnie do seksu) ale przeraża mnie wizja przyszłości.Ale bardzo boję się czy dam radę się utrzymać samemu jak zabraknie rodziców,do tego wracają wspomnienia z gnębienia w szkole i tego jak kiedyś tata pił i potem różne niemiłe rzeczy się działy w domu albo myślę o tym jak reszta z rodziny się ze mnie śmieje że do niczego się nie nadaje i różne takie.Jestem bardzo nieporadny i dobrze radzę sobie tylko w prostych czynnościach fizycznych bo mam bardzo dobrą kondycje i nawet rodzice mówią że nie jestem za mądry ale nadrabiam to siłą.Ale wszystko co wymaga myślenia jest dla mnie trudne,jak muszę załatwić coś w urzędzie to dokładnie wypytuje o każdą rubrykę żeby nic nie pomylić bo mało z tego pisma rozumiem,jak muszę pojechać do dużego miasta to dokładnie przygotowuje się przeglądając mapy google i zapisuje na kartce wszystkie autobusy,przystanki itp żeby sobie poradzić.I czuje że z wiekiem coraz gorzej u mnie z myśleniem.Od dawna dbam o zdrowe odżywianie,biorę suplementy i ogólnie teraz jest wszystko w porządku jeśli pracuje normalnie ale na pracę po kilkanaście godzin albo długie maratony w bieganiu jak kiedyś już nie ma szans.Z resztą już nawet nie ma tyle pracy żeby się dało tak pracować.Chciałbym tak jak inni umieć w wolnym czasie oglądać filmy albo grać w gry czy mieć jakieś inne przyjemności ale nie potrafię.Nawet używki takie jak słodycze,alkohol,fast foody totalnie mnie nie interesują a nawet obrzydzają.Nie wiem co mam zrobić żeby było mi lżej,chciałbym mieć jakąś jedną rzecz żeby mieć jakąś przyjemność.Typowej depresji nie mam bo nie mam myśli samobójczych ale jakoś wszystko mnie nudzi poza pracą i domowymi obowiązkami chociaż nie znam się na tych definicjach medycznych.#przegryw #depresja

