Opublikowane

Jak pokonać lęk przed dołączaniem do nowych serwerów na Discordzie?

Moja zaawansowana #fobiaspoleczna #adhd #autyzm czy cholera wie co, w znacznym stopniu utrudnia mi nawigowanie poprzez Discord. Dołączanie do nowych serwerów przyprawia mnie o silne mdłości, a akceptowanie zaproszeń jest dla mnie równie stresujące, jak informacja o zostaniu zakutym w kamasze, aby walczyć ku chwale ojczyzny na froncie wschodnim.Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że ten lęk jest irracjonalny; w przeciwnym razie nie skarżyłbym się na to i nie próbował tego stanu zmienić.Dla Discordowego weterana, który od małego dołączał do różnych serwerów, eksperymentowanie z nowymi społecznościami jest jak splunięcie. Dla mnie nie. Dla mnie Discord jakoś nigdy nie odgrywał w moim niedługim życiu znaczącej w roli, jeśli chodzi o wdawanie się w interakcje z rówieśnikami, dlatego jestem pod tym kątem stanowczo zacofany.W ramach kontekstu, nie, nie jestem typowym przegrywem ani piwniczakiem, raczej daleko mi do modelowego bywalca tagu #przegryw - nie jestem brzydki; nie jestem też głupi, bo miałem osobiście do czynienia z ludźmi faktycznie głupimi, dlatego wiem, że nie jestem jednym z nich. Żyję w czystych warunkach. Wiem jak się schludnie ubrać i umyć tak, żeby ode mnie nie capiło. Więc raczej nie mam się czego wstydzić. W istocie, z tej stronki korzystają jednostki po stokroć mniej wybitne i z jeszcze mniejszymi osiągnięciami życiowymi, którym jednak nie przeszkadza nawiązywanie znajomości i pisanie na czacie na luzie, bez spiny, bez wiecznego zastanawiania się, czy aby na pewno powinni byli postawić znak spacji we właściwym miejscu.Moje urojenie związane jest nie tyle z brakiem poczucia własnej wartości, co raczej z obawą, że popełnię błąd i zostanę usunięty ze społeczności za naganne zachowanie, a nawet jak to się nie stanie, to ta społeczność mnie linczuje. Moim marzeniem jest nawigowanie poprzez serwery swobodnie, nie taszcząc za sobą kuli u nogi w postaci nawiedzających mnie jak klucz sępów wyrzutów sumienia ani fobii, że """być może""" robię coś źle, a jeśli już dostanę bana, to żebym miał przynajmniej na to wywalone.Jest jakiś sposób w jaki mógłbym zwalczać swój lęk i stres przed dołączaniem i czatowaniem na Discordzie? Pomijam oczywiście praktykowanie i przełamywanie się wbrew własnej woli, by do tych serwerów dołączać i czatować z tymi ludźmi, bo to wiadomo.

Dołączone mediagrafika

1761046029336643
37

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fnqr58abva1v114irx7uwdkq

Dodane: 3 listopada 2025 - 22:04:45
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy