Właściwie to mam konto na wykopie, ale piszę z anonima, bo się wstydzę.Mircy, pomóżcie, bo co raz mniej wyrabiam w codzienności.Trochę o mnie: 35 lat na karku, żona, dom, samochód, 5 psów, biznes, nie ma biedy. Od kiedy pamiętam źle śpię, nieźle się odżywiam, nie mam niestety czasu na sport, lubię walnąć browara 1-2 razy w tygodniu. Nie palę, żadnego hazardu, niepotrzebnych, ryzykownych zachowań, itdCo raz częściej jednak czuję się jak stary dziad. Mam tu głównie na myśli problemy ze skupieniem się w pracy - robię jakieś proste błędy, przeoczam szczegóły, itd. Klient sprawdza moją robotę i pokazuje, że to do poprawy, to źle, itd. Samemu mi przed sobą się wtedy i się na siebie irytuję, bo patrzę na swoje niedociągnięcia i myślę, jak do tego doszło, dlaczego tego nie zauważyłem, przecież to proste/oczywiste, itd.Ponadto wydaje mi się, że zbyt często robię literówki, zapominam o jakichś prostych rzeczach, albo wydaje mi się, że rozumiem jakiś koncept, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że jednak nie bardzo.Pomyślałem, żeby poszukać jakiejś pomocy w tym zakresie, ale gdzie, jak? Pójść do lekarza rodzinnego i powiedzieć, "panie doktorze, mam poczucie, że na co dzień debilnieję, a jeszcze jestem młody, pomóż pan"? Nie wiem, jest na to jakaś terapia, suple, cokolwiek?Ja tu mam plany i marzenia na najbliższe 30 lat, nie chcę robić z siebie człowieka niezdolnego do efektywnej pracy, zarabiania i dawania szczęścia sobie i bliskim.Macie jakieś pomysły, co robić, jak żyć, gdzie się udać, gdzie szukać pomocy?#gorzkiezale #przegryw

