Moje obciążenie psychiczne spowodowane sportowym trybem życia i aktualnie również redukcją (która nie idzie w takim tempie w jakim bym chciał) jest tak duże że muszę odcinać się od tego świata. Zero mediów, zero sociali, minimalny kontakt z ludźmi, stopery w uszach czy to w domu czy poza domem, muzyka jeżeli już to tylko relaksacyjna, treningi z samego rana jak siłownia prawie pusta. Każda zaoszczędzona energia psychiczna jest dla mnie na wagę złota.Kiedyś byłem odporny psychicznie, ale życie niszczy i teraz w wieku 31 lat moja wrażliwość jest tak duża, że muszę myśleć przed wykonaniem…
























