-mam za soba kilka prob redukcji, raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie docialem tak jakbym chcial, aktualnie BMI - 26, BF okolo 20% -mam zaburzenia odzywiania, mimo tylko 300/400kcal deficytu przy weekendzie ciagle mam napady obzarstwa, ciagle mysle o zarciu, o posilkach, jedzenie mna rzadzi...-niecierpie swojej sylwetki, troche ala skinny fat, nie chce sylwetki typu ronnie colman, ale taka typu banot jest moim "marzeniem" -jest to dla mnie meczace, bo moje zycie kreci sie o silownie / cardio / jedzenie :(-czy macie moze jakies sprawdzone sposoby jak z tego wyjsc? moze psycholog? moze ktos tez to przechodzil / przechodzi? macie do polecenia jakie podcasty / ksiazki? #odchudzanie #redukcja #zaburzeniaodzywiania #psychologia #mirkokoksy #silownia #zdrowie

