Nasze matki i ciotki wychowały synów na przeciwieństwo ojców. Rozglądnięcie po mojej rodzinie i znajomych:1. Ojciec choleryk, wkurzający się o byle co, toksyk z dużym ego i nie rozumiejący że ludzie się od niego odwracają - ich syn spokojny, zrównoważony, pogardzający ojcem2. Ojciec wycofany społecznie, słabo wykształcony, choć uparty w dyskusjach z osobami z którymi czuje się swobodnie. Przy ludziach pantofel, na krótkiej smyczy żony, która decyduje o tym czy on moze zjeść słodycze czy nie - ich syn trzech synów dynamiczna, nie dająca sobie wchodzić na głowę, świetnie wykształceni,…




















