Ostatnio byłem na imprezie gdzie był kolega ze swoją dziewczyną. W pewnym momencie kolega odpadł (ma słabą głowę i poszedł się zdrzemnąć) i ta jego dziewczyna się do mnie przysiadła i zaczęła się taka niekomfortowa dla mnie rozmowa. Na początku coś tam mówiła, że fajnie, że się kolegujemy itd., a potem przeszła do tematu, że „wpadłem jej od razu w oko jak mnie tylko kiedyś poznała”. Ja od razu uciąłem temat, powiedziałem, że nie chce rozmawiać o takich rzeczach. Ale to nie był pierwszy taki sygnał tej dziewczyny w moim kierunku, bo w wakacje też miałem takie wrażenie, że jakby „inaczej na mnie patrzy”. Wie, że jestem od jakiegoś czasu wolny. No i tak się zastanawiam czy dać o tym znać koledze. Co sądzicie? Niby do niczego nie doszło, poza tym ja nigdy nie dopuściłbym do jakiejkolwiek „bliższej” sytuacji z dziewczyną kolegi. Martwi mnie to jednak, bo kolega jest w niej naprawdę zakochany. Z drugiej strony może lepiej się nie mieszać? #zwiazki #logikarozowychpaskow #rozowepaski

