Opublikowane

Rodzinne zawirowania na polskiej wsi

Mirki, co tu się odjaniepawla na polskiej wsi, to ja nawet nie.Mam znajomego - nazwijmy go roboczo Janusz. Chłop haruje u batiuszki rolnika w byłym PGR-e, od świtu do nocy na traktorze, świat poza polem dla niego nie istnieje. Typowy reprezentant kasty „nie mam własnego zdania, jakoś to będzie”. No i Janusz ma żonę. Żona level hard, bo ogarnia dwójkę gówniaków (Antka i Gosię) na metrażu wielkości pudełka po butach. Mieszkają na pięterku u teściów: jeden pokój, salonik, kuchnia, łazienka. Gnieżdżą się tam jak uchodźcy w kontenerze, prywatność ujemna, teściowa nadaje zza ściany, a logistyka codzienna to jest wyższa szkoła przetrwania. I teraz hitem sezonu nie jest ciasnota, tylko stan procesora u żony Janusza. Dziewczyna ma już taki overheat od braku snu i przebodźcowania, że zaczyna jej się ostro wieszać system operacyjny. Ostatnio jak przyjechał do nich kumpel (dorosły chłop, ponad 180 cm wzrostu, broda), to ona z pełną powagą i bez mrugnięcia okiem zwróciła się do niego imieniem swojego dwuletniego syna. XD Myślicie, że jakaś refleksja? Że pora na badania, tarczycę, psychiatrę albo chociaż urlop? Skądże! Dla niej to „całkowicie normalne, każdemu się zdarza pomylić dwulatka w pieluszce z dorosłym facetem”. Janusz oczywiście obiektywizm na poziomie zgaszonego silnika w Ursusie - patrzy na to, milczy, własnego zdania brak, grunt że obiad stoi. Ale uwaga, nadchodzi wielki finał tej wiejskiej telenoweli. W tym całym dymie, ciasnocie, przy matce, która nie odróżnia dorosłych od niemowląt i ojcu-widmo, na horyzoncie pojawiają się GADKI O TRZECIM DZIECKU. No bo przecież jak na 40 metrach kwadratowych u mamusi ledwo mieści się czwórka ludzi, to idealnym pomysłem jest dorzucenie kolejnego niemowlaka, żeby sprawdzić, przy którym etapie nastąpi całkowite załamanie czasoprzestrzeni. Czy polska wieś alternatywna posiada jakikolwiek instynkt samozachowawczy, czy tryb „jakoś to będzie” aktywuje się automatycznie wraz z podpisaniem aktu małżeństwa? Zapraszam do dyskusji, bo ja już zbieram szczękę z podłogi. Windowałbym vana, bo trzy foteliki na tył Passata i tak im nie wejdą. #patologiazmiasta #patologiazwsi #bombelek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zalesie
01

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

m2m5hoedi81dcumuuzm5g2th

Dodane: 4 października 2026 - 20:04:24
Opublikowane

Autor był widzianyokoło godziny temu
Zobacz wszystkie wpisy