Mirki, muszę się z Wami podzielić moją historią, bo nie wiem, co robić. Może ktoś z Was miał podobnie i pomoże mi zrozumieć, co się właściwie stało.Trzy lata temu poznałem ją na studiach. Była niesamowita – pełna życia, inteligentna, z poczuciem humoru. Byliśmy nierozłączni, planowaliśmy wspólną przyszłość, wyjazdy, mieszkanie razem. Wszystko wyglądało jak z bajki, aż do momentu, kiedy zaczęły się kłótnie.Kłóciliśmy się o totalne bzdury – kto powinien wyrzucić śmieci, czemu znowu nie zamknąłem pasty do zębów, dlaczego ona spędza tyle czasu na telefonie. To były drobiazgi, ale każdy z tych…
















