Żona mojego najlepszego kumpla pyta się mnie po raz kolejny, czy ma wziąć rozwód. Kumpel ją zdradza i zaniedbuje. Żadnych bijatyk, awantur, patologii. Wszystko z kulturką, bo to małżeństwo takich korpoludków, co dom mają wysprzątany na błysk i wszystko w życiu mają dopięte na ostatni guzik. Do momentu wizyty u mnie żony uważałem ich za udane i zgodne małżeństwo. Byłem więc w szoku, gdy mi to wszystko mówiła. Choć z drugiej strony mogłem się spodziewać tych zdrad, bo kumpel ma naprawdę dobrą bajerę. Mają dwójkę dzieci w początkowych klasach podstawówki. Są razem chyba tylko ze względu na nie . (A przynajmniej ona tak mówi, że gdyby nie one, to by już dawno go zostawiła.) On jej nie kocha. Ona go nienawidzi, bo czuje się upokorzona i źle traktowana. Trwa to od dłuższego czasu, ja o tym wiem od dwóch lat.Do tej pory starałem się trzymać od tego z daleka. Mam jednak wielką ochotę powiedzieć jej, by go zostawiła, bo widzę, że to wszystko ją niszczy psychicznie, a tego małżeństwa już raczej nic nie poskleja. (Przynajmniej sądząc po tym, z jaką nienawiścią ona mówi o nim.) Z drugiej strony nie chcę być ujem dla najbliższego kumpla i rozwalać mu małżeństwa. Co byście zrobili na moim miejscu?#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zdrada

