Opublikowane
Jestem w swoim pierwszym związku w życiu, mam 25 lat. Obniżyłem trochę wymagania po latach niepowodzeń na rynku matrymonialnym, nie chodzi nawet o to że się nie spotykałem z dziewczynami, bo to robilem, ale te które bardzo mi się podobały i się zakochiwałem, zostawiały mnie po pewnym czasie. Daleko mi do dynamicznego oskarka powiedziałbym. Powodzenie zazwyczaj miałem u tych mniej urodziwych, kilka z nich olałem ale do pewnego czasu czyli teraz. Spotykam się z dziewczyną, która jest serio super patrząc z boku. Widać że jej zależy i dba o tą relacje jak i o mnie. Teoretycznie wszystko super. Problemem tu jest jej seks i to, za co ja byłem skreślany czesto. Jest po prostu nudna. Przy niej nawet ja wydaje się być dynamiczny. Nie ma żadnego hobby. Czuję się jakbym był w związku z dzieckiem. O ile z wyglądem nie ma jeszcze tragedii, powiedziałbym że się ledwo lapie do mojej skali atrakcyjności, tak seks jest po prostu nudny. Ja zawsze dużo nadrabiałem chyba w tym aspekcie, że się laski ze mną spotykały, tak w tym przypadku przykro mi to powiedzieć, ale mam wrażenie że moje libido spada. Po prostu nie chce mi się tego z nią robić. Leży jak kłoda. Z jednej strony boję się znów wracać na rynek, bo wiem że jest tragedia, z drugiej mam wyrzuty sumienia ze marnuje jej czas i mogłaby się spotykać z kimś innym, a zdradzać nie chce.#zwiazki #rozowepaski #seks
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyw05vb200myr5p51gfyki5e

Dodane: 21 lipca 2024 - 22:20:36
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy