Opublikowane
Jak ustaliliście listę gości na ślub?Już dawno temu ustaliliśmy z niebieskim, że nasze wesele będzie dla najbliższych osób jednak teraz mam wrażenie, że co innego znaczy dla niebieskiego słowo najbliższy co dla mnie.On ma małą rodzinę. Zaprosić chce babcię, rodziców, siostrę z mężem i córką, brata taty z żoną i dwójkę ich dorosłych dzieci z partnerami oraz chrzestnych. Razem 16 osob. Do tego jeszcze dwóch kumpli z żonami. Czyli 20. Ja nie mogę zejść poniżej 40 i to jest problem dla mojego narzeczonego. Zapraszam tylko rodziców i ich rodzeństwo z partnerami plus chrzestnych i moich braci z rodzinami. On uważa, że skoro ciotkę widzę 2 razy do roku a wujka czy kuzynkę raz w roku i nie gadamy ze sobą na portalach społecznościowych to nie ma sensu ich zapraszać. A ja czuję trochę sentymentu (?). W sensie całe wakacje do 16-18 roku życia spędzałam albo u kuzynek albo one u mnie i ciężko jest mi ich nie zaprosić. Tak samo jak brat mojego taty zabierał mnie na ferie itp i jak miałabym go nie zaprosić, a jak zaproszę jego to głupio mi drugiego brata taty z którym może wakacji nie spędzałam ale też nas odwiedzał nie zaprosić. No i wychodzi mi tych osób 45, bo jeszcze świadkowa z mężem która jest moja przyjaciółką. Narzeczony twierdzi że muszę zejść do 30 chociaż. A ja nie wiem kogo z tej listy skreślić i trochę nie mam na to ochoty. Kontakty mam wrażenie samoistnie się urwały, ale na święta się widujemy i normalnie gadamy. Z resztą przez 4 lata mieszkałam za granicą żeby uzbierać na wesele i wkład własny więc jak mieliśmy się spotykać. No i przez neta gadam może z 5 osobami. A idąc tokiem rozumowania narzeczonego to oprócz rodziców i rodzeństwa nawet bez ich żon mogłabym zaprosić, bo z resztą nie piszę na portalach. Jak rozwiazaliscie kwestię gości na małym ślubie?Niebieski uważa że ma 50 osób, a ja ze te dodatkowe 15 nie zrobi różnicy.#wesele #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #rodzina

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@thorgothAle nawet znajomych nie zapraszam tylko 1 swoją najbliższą przyjaciółkę. Z koleżankami robię panieński i tyle.Czy wg Ciebie jest najbliższa rodzina w takim razie?No bo skoro brata widzę też 2 razy w roku zrozumiem że mogę go skreślić z listy. Trochę jakbym z moim niebieskim rozmawiała.@moniuszki A finanse mamy pół na pół za resztę rzeczy a za talerzyki każdy płaci za swoich gości. O ile ma to jakieś znaczenie
Moderator Dipolarny
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@thorgoth @bboymc idąc tym tokiem to mój najstarszy brat też nie powinien przyjść bo widujemy się jedynie od święta a on nie ma fejsa więc jak dzwonimy do siebie to jak się coś stało albo życzenia złożyć, no i żonę najmłodszego w zasadzie z 2 razy widziałam. A niebieski babci nie powinien prosić, bo do niej nie dzwoni bo niedoslyszy a widuje ją max 3 razy do roku. Całej rodziny nie zapraszam - mogłabym jeszcze od rodzeństwa babci i dziadka ciotki i kuzynostwo prosić, bo oni mnie ma swoje wesela prosili ale tego nie robię, bo mieli być najbliżsi. A dla mnie to są te najbliższe osoby, a że odkąd młodzi stali się pełnoletni to jakoś samoistnie odwiedziny się skończyły, ludzie po całej Polsce się roznieśli, każdy w jakimś kurniku mieszka/wynajmuje więc jedynie na święta do domu babci więcej ludzi się zjeżdża. Jak ktoś gdzieś bliżej jest na urlopie to zajedzie do kogoś ale to tyle
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clyobx36x00cm5jt6x8ir28y3

Dodane: 16 lipca 2024 - 13:27:33
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy