Mirko Anonim

#przegrywpo30tce

Strona 3
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Na wykopie narracja, że kobiety lecą na chadów, topke mężczyzn, itp. Tylko pytanie czy chodzi wam o instagramowe karyny czy normalne zwykłe kobiety?Bo ja mam inne doświadczenie i będąc na studiach małem nadzieje kogoś poznać ale okazało się że 3/4 zajęte przez jakiś Mariuszków ze swoich rodzinnych miejscowości albo dawno poznanych na etapie licealnym. Mogę teraz po latach sprawdzić i obecnie te same fajne laski ze studiów mają już rodzinę z tymi samymi chłopami. Na wykopie zawsze ktoś wynajdzie jakąś karyne z tiktoka które robi ragebaity dla wyświetleń ale co z resztą? Przecież taka fajna…
Jako stary #przegryw postanowiłem wybrać się do Włoch bo tanie bilety a chłop nigdzie nie był poza Polską nic nie widział a #wlochy to modne zwłaszcza wśród julek. Oczywiście poza ładnymi uliczkami to najbardziej zdziwiony jestem jednym. Jako osoba z nerwicą, pewnie #adhd i #depresja od razu dało się wyczuć, że jest jakoś inaczej, jakby luz tutaj panuje. Nie wiem jak to opisać ale z kilometra da się wyczuć, że wszyscy tutaj mają wyrąbane. Po prostu sobie żyją, chillują, piją kawę, jakieś wino i tak leci. Czasem idziesz w Polsce ulicą i widać po ludziach, że siedzi w nich ten stres, ta cała…
venice-coffee-caffe-outside-1800x1000
Jak to jest że jednego dnia jesteśmy beztroskimi dzieciakami i nagle budzimy się jako dorośli i wszystko przestaje cieszyć?Przecież nie miałem dobrego dzieciństwa ale moja młodość to była 1/100 obecnej #depresja i mimo, że jako nastolatek ciągle siedziałem na kompie to wszystko mnie jarało. Najczęściej grałem albo oglądałem śmieszne rzeczy ale potrafiłem też przerabiać obrazki w Gimpie, tworzyć jakieś OTS-y do Tibii, oglądać z zaciekawieniem zagraniczne teledyski i próbować tłumaczyć słowa, tworzyć playliste wakacyjnych hitów na lato myśląc że to lato będzie moje, jeździć rowerem bez celu…
maxresdefault
Dlaczego niektórym typom tak ciężko uwierzyć, że w związku też gracie sobie w gierki z dziewczyną, pijecie piwko czy drinki albo nawet oglądacie wspólnie mecz? Niektórzy to na prawdę żyją w jakimś przekonaniu, że #zwiazki to jedna wielka walka płci, udowadnianie kto bardziej dominuje i kto kogo bardziej wykorzysta, a wgl to trzeba 24/7 kupować kwiaty i biżuterie bo odejdzie do mitycznego chada. To jakiś mechanizm obronny dla #przegryw? Bo przecież głupio by było przyznać, że takie fajne rzeczy cie omijają, więc łatwiej sobie powiedzieć że związki to koszmar i to wy jesteście moralnymi…
Wiem że na wykopie jest narracja że kobiety to wszystko za darmo dostały i bez wysiłku ale tak wychodząc poza internetową bańkę to na przykładzie szkoły czy studiów to chłopy zawsze zajmowali się głupotami a dziewczyny to były te pilne. Zawsze przygotowane do zajęć, robiły pilnie notatki czy ogarniały sprawy studenckie a chłopy byle nie iść na ostatnie zajęcia i iść na browar. Jakieś koła studenckie to głównie laski a sporo robiło już praktyki na pierwszym roku. Potem mija kilka lat i widzisz że faktycznie zrobiła karierę w korpo a w internecie niektórzy latami analizują pigułki #blackpill vs…
Czy jakiś #przegryw próbował wprowadzić w swoje życie #stoicyzm? Bo gdy słucham o tej filozofii życia to idealnie pasowałaby dla przegrywów i w sumie polega na akceptowaniu rzeczywistości i grania kartami które masz aktualnie. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale wprowadzenie stoicyzmu w przegrywowym życiu polegałoby po prostu np. na akceptacji tego czego nie możemy zmienić, praktykowanie wdzięczności, wyciąganie wniosków z niepowodzeń zamiast użalania się, minimalizm i prostota, medytacja czy koncentracja na wewnętrznej sile. #filozofia #niebieskiepaski #blackpill #redpill
Nie rozumiem tego gadania żeby #przegryw przestawał się porównywać z innymi, tymbardziej na social media. Przecież to jest dobra (i brutalna) weryfikacja gdzie jesteś ty, a gdzie inni. Wiadomo, że nie chodzi o porównywanie z celebrytami, tylko z twoimi starymi znajomymi ze szkoły, podwórka, itd. gdzie mieliście mniej więcej TEN SAM start. Jakaś lokalna szkoła na wsi zbiera okolicznych chłopów, potem być może jakieś liceum powiatowe też uśrednia ludzi z okolicy. Zresztą etap szkolny selekcjonuje was na podstawie podobnych wyników, lokalizacji, zdolności czy zainteresowań. Jak chodzisz do…
maxresdefault
Niech to będzie przestroga dla młodszych i generalnie możecie mnie wyśmiać ale czas chyba porzucić #blackpill, którym przez lata nasiąknąłem i jedyne co od tego mam to #depresja. Może trzeba wrócić do korzeni? Tęsknie za czasami gdy byłem zbluepillowanym małolatem. Efektów też nie miałem ale za to byłem spokojniejszy a przede wszystkim pełen nadziei, a nie zryta bania jak teraz. To ja już wolę coachingowy, rozwojowy czy pozytywny content, który może być naiwny ale jakoś pcha cie do przodu. Wygląd wyglądem ale to głowa jest najważniejsza. Stąd też ludzie wierzą w religie bo tak samo by…
a8cc38df-4578-4051-934b-96297fade485_f1400x900
Jak ludzie są w stanie zaakceptować przeciętne życie? Tę monotonnie, gdzie żyjemy w systemie praca-dom aż do śmierci jak NPC?Mimo bycia ultra #przegryw od zawsze miałem poczucie, że chce czegoś więcej od życia, tymbardziej gdy napatrzyłem się na swoje otoczenie, nudnych starych którzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli a po pracy telewizor w przerwie na kłótnie. Ludzie wchodzą w #zwiazki, robią studia, kariery, rodzina, dzieci ale nawet to byłoby dla mnie za mało. No bo jak to? Po pracy wracasz do żony, przewijasz pieluchy, odgrzewasz kolacje i tyle? To ma być to całe życie? Nie wiem skąd…
0*ZB663TbtIY9dA8el
Na co można wydawać kasę jako #przegryw xd? Mieszkam z matką, zarabiam w lajtowej pracy średnią krajową (czyli nie mało jak na przegrywa) więc kilka tys. mam dla siebie. Za mało żeby zrobić rewolucje ale dosyć sporo żeby przegrywać w luksusowym stylu tylko w sumie na co mam wydawać? Przez jakiś czas kupowałem drogie alko i jadłem z dostawą do domu ale to takie poczucie się lepiej które mija po tygodniu no i długoterminowo ci szkodzi. Zresztą ostatnimi laty nadużywałem alko i to nie jest dobre dla mnie (słaba psycha, łatwo popadam w skrajności) + czujesz się jak wrak więc bardziej przegrywasz,…
Jak to możliwe że tak bardzo odstaje od swoich rówieśników?! Ponad 30 lat a czuje się jak studenciak 1 roku, który przyjechał z zapadłej wsi do wielkiego i przerażającego miasta... moi rówieśnicy rozważają kolejne dziecko, zakredytowani, praca w korpo a dla mnie to jakaś abstrakcja. Wgl jak widzę kogoś w swoim wieku to mówię na Pan a potem w szoku że ktoś ma tyle samo lat. Jakieś prowadzenie firmy to była sfera zarezerwowana dla dorosłych, jakiś panów przedsiębiorców a to obecnie przecież ludzie w mom wieku. Mieszkanie z kobietą czy jakieś poważne #zwiazki to też dla mnie zbyt dużo. Najlepiej…
Jak to możliwe że ja w wieku 30 lat już jestem mentalnym zgorzkniałym dziadem xd? Przecież to zawsze była przypadłość starych, PRL-owskich dziadów... wszystko mnie denerwuje, przeszkadza, wszędzie spiski albo ktoś chce mnie wyrobić, nie opłaca się nic i nie rozumiem młodego pokolenia. Moi rówieśnicy potrafią normalnie żyć, wyluzować się, nie wiem iść na koncert Billie Elish i się bawić a potem wrzucić na insta. Ja to nawet instagrama nie mam bo życie na pokaz, bo dane zabierają, bo to kłamstwo i obłuda. Na żadne koncerty korpogwiazdeczek nie bo komercja i durne teksty o powierzchownych…
16559714231092
Jak można być takim prokrastynatorem jak ja xD? Człowiek pusty, nijaki, nudny.. mam od cholery wolnego czasu i dosłownie nie robię NIC. Ludzie się dziwią skąd mam czas wolny bo oni nawet 1h nie umieją znaleźć a ja mam większość dnia w pełni wolne i nie mam co z czasem zrobić. Praca lekka, nawet kasa jest (bo mieszkam z matką) to mógłbym jakoś zainwestować w siebie ale nie. Nawet moje postanowienia noworoczne z 2017 nie ruszone xDD. Ludzie potrafią mieć dzieci, kredyty i jeszcze prowadzić firmę i rozwijać hobby, sporty, podróże, pasje. Nawet #przegryw z tagu ma jakieś hobby a jak nie to po…
9ecfb9219f39c81d5e1c1fcfccf67296f0d5ca88
Też wasze życie od momentu skończenia studiów to jedna wielka samotność? Ja - brzydki introwertyk autystya, ale studia przynajmniej dawały mi jakąś integracje i kontakt, odsiewały oskarków i gromadziły różnych ludzi, równie dziwnych jak ja. Wystarczyło spytać o notatki, być na siłę wrzuconym do pracy w grupie albo wykazać chęć dorzucenia się do piwka i nawet udawało się jakieś znajomości robić i o dziwo kilka razy spotykać z dziewczynami (max przeciętne ale jednak). Od studiów minęło już tyle lat i do tej pory nie udało mi się nawiązać żadnej znajomości..- pracę zmieniałem kilka razy i…
Tak sobie myśle że bycie samotnym chłopem 30+ to trzeba mieć stalową psychę. Nie wiem czy kojarzę jakiegokolwiek (żywego jeszcze) typa który by sobie radził i raczej cope'ują używkami żeby zapomnieć o #samotnosc i jakoś przetrwać ale wiecie, to równia pochyła w dół. Jeśli zastanawialiście się kiedyś czemu typy biorą sobie jakieś ulane, brzydkie czy zrzędliwe baby na starość to właśnie dlatego - wychodzą z założenia, że lepiej ktokolwiek niż nikt i poniekąd uważam, że to ich trzyma przy życiu. Ogólnie bycie samemu to lipa, bo koszty życia ale wiecie czysta psychologia że brak regularnego…
just-started-watching-this-show-he-is-just-like-me-v0-vo072wgmm52e1
Też tak macie że nie potraficie wypocząć, zrelaksować się czy zaznać spokoju nawet na chwilę?Mogę jechać na długie wakacje, oszczędzić na luksusowy hotel, mieć ładne widoki i pić drinki z palmą a i tak nie potrafię się wyluzować. Non stop poddernerwowany, gonitwa myśli, myślę co myślą o mnie inni, analizuje sytuacje, rozstrząsam różne sprawy, wracam do przeszłości, myślę o przyszłości, itd. Po innych jakoś tego nie widać, ludzie potrafią załapać luz jak są po pracy, na urlopie, w weekend, itd. Po mnie nawet po twarzy widać jak ktoś mi zrobi zdjęcie to wzrok tysiąca jardów jakbym jakieś…
Ja to w sumie nie zazdroszczę chadom ani oskarkom, bo i tak bym nie wykorzystał takiej szansy - nigdy nie interesowało mnie zaliczanie dziewczyn, imprezki czy bycie w centrum uwagii - od zawsze instrowertyczny, romantyczny i melchanolijny charakter. Wolałbym robić swoje i mieć jakąś skromną dziewczynę u boku dla świętego spokoju i tyle. Zazdroszczę jednak swoim rówieśnikom, bo jednak sporo typów 5-6/10 ma obecnie fajne życie a każdy poszedł podobnym schematem:- normalne wychowanie z obojgiem rodziców gdzieś pod miastem w domu- etap szkolny w swoim powiatowym i tam poznanie swojej przyszłej…
7b7fb5b2e7980f83c1538ccbcfd53a6c
Dlaczego ludziom przeszkadza gniazdownictwo? Jak dorosłego chłopa nie stać na własne mieszkanie a ma w miarę blisko pracę i spoko relacje z matką, dokłada się, pomaga to co ma zrobić? Zresztą co miałby robić sam w tym mieszkaniu całymi dniami już nie mówiąc o tym, że nikomu je nie przekaże dalej? Jak od lat jest sam, wszystkie stare koleżanki po ślubie, na #tinder 0 par czy zagadywanie na żywo nic nie daje. Tak to przynajmniej sobie można trochę kasy zaoszczędzić a nawet zainwestować w siebie typu: auto, ciuchy, może jakieś podróże, zrobić zęby czy realizować jakieś hobby. Przecież i tak…
Kobiety mówią, że najważniejszy jest charakter i w sumie to prawda. No bo patrzcie logicznie... fajny charakter zawsze koreluje z dobrym wyglądem. Dobry wygląd determinuje, że masz easy life od początku więc nabierasz luzu, pewności siebie, masz doświadczenie, #zwiazki za sobą i nie masz się o co spinać. A taki #przegryw? przecież słaby wygląd zdeterminował też charakter i mechanizm obronny w postaci wycofania, izolacji a także brak kontaktów i z wiekiem niechęć do innych czy nawet frustracja lub #depresja. Taki przegryw nawet gdyby dostał komplement to będzie doszukwał się podstępu czy…
Też tak macie, że z wiekiem paradoksalnie macie większe wymagania wobec kobiet?Paradoksalnie bo jak ktoś od zawsze jest #przegryw albo jest nawet średniakiem i coś tam próbował swoich sił kiedyś to z wiekiem wszystkie negatywne cechy dają o sobie znać, no i co by nie mówić szanse na kogoś są bliżej zera więc normalnie ludzie drastycznie obniżają swoje wymagania byleby kogoś mieć. Niby nie miałem dużego doświadczenia z kobietami ale po swoich (negatywnych) doświadczeniach zbieranych latami, obserwacji innych osób, rówieśników ale także po przebywaniu z kobietami w kontekście nieromantycznym…
I powiedzcie mi Mirki, że moja rodzina jest normalna...Kilka miesięcy temu kupiłem sobie samochód. Ponieważ z góry założyłem, że będzie on ze mną dłuższy czas, to z kosztami średnio się szczypałem. Zatem był dość drogi i kosztował mnie bardzo dużo wyrzeczeń. Żeby służył mi jak najdłużej postanowiłem, że zabezpieczę go antykorozyjnie. Znalazłem fachowca w okolicy, wstępnie zarezerwowałem termin. I... nieopacznie pochwaliłem się tym faktem w domu... Moja madka od razu zaczęła pierdolić do brata, że w sumie to on też powinien zabezpieczyć swój samochód (który ma już kilka lat), bo przecież…
Szczerze to juz nie mam motywacji do życia. 31 lat na karku, 8k PLN pensji netto, kredyt na mieszkanie 3k PLN. Odłożę z tego 3k PLN miesięcznie, bo nie mam dużych potrzeb. Dziewczyny do związku to jakaś porażka. Oczekują że je będziesz utrzymywac, zabierać do restauracji i najlepiej żebyś oddal im auto a sobie wziął drugie. Znajomi w tym wieku to miękkie kluchy na łańcuchu swoich partnerek, którzy grają wg ww zasad. Dodatkowo słuchanie ich mądrości życiowych. Wpierdoleni w kredyt po same jaja, z laska która zalali, a ta ich nawet nie lubi! mówią innym jak mają żyć. Całe szczęście że mam prace…
Czy u was też #wychodzimyzprzegrywu kończy się #depresja? Wiecie robicie te wszystkie pożyteczne rzeczy typu: zmiana diety, ćwiczenia na sylwetkę, sporty, lepsza praca, wychodzenie do ludzi, poróże samemu ale pomimo że to daje chwilowego boosta to na koniec dnia albo po pewnym czasie zaczynacie wątpić, bo w sumie po co ja to robię i dla kogo?Wszystko jest fajne do czasu. Stać mnie obecnie na samotną podróż gdzieś dalej ale zawsze uderza #samotnosc i nawet biedne dzieciaki w okolicy bawią się lepiej niż ja. Stać mnie na obiad na mieście w fajnej restauracji ale idę sam i tylko patrzenie w…
hq720
Co sądzicie o spotkaniu się z kobietami z innych krajów? Sam jako #przegryw nie do końca mam powodzenie u polek i nie do końca pasuje mi ich charakter czy wygląd oraz podejście do życia czy relacji. Nie mam dużego doświadczenia ale spotkyłem się głównie z dziewczynami ze wschodu (i Azja) i w sumie było o wiele lepiej jeśli chodzi o komunikacje i miło spędziłem czas. #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #przegrywpo30tce #blackpill
Mamy to Mircy!Jest i ona, nasza zł0ta p0lska jesień. Według mnie to najpiękniejszy czas w roku. Wszystko zwalnia. Nie ma już tyle pracy w koło domu co w czerwcu, czy lipcu. Drzewa nie są już tylko zielone, ale wpadają w różne tonacje. Świat zaczyna wyglądać i pachnieć na wiele różnych sposobów. Będzie to trwało ze 2 - 3 tygodnie. Do póki będzie w miarę ciepło i przyjemnie. Na przełomie września i października zacznie się już typowo p0lska paleta kolorów, ziąb i wszechobecna plucha. Czyli znów będzie depresyjnie, szaro i do dupy...Więc póki jeszcze się da to huop se dziś pojechał na…
a5af45f34920e
Jak się pogodzić z tym że już nie będę młody? Z zadrością patrzę na młodzież która idzie teraz do szkoły.. Z perspektywy dorosłego młodość to najlepszy czas i jedyny gdzie żyjesz po swojemu. Okej, jesteś podporządkowany szkole ale wystarczy dać minimum. W dorosłości ustawiasz swoje życie pod pracę, wysokość wynagrodzenia, żonę, dzieci, itp. W młodości masz czas na eksperymentowanie, na porażki, nowe znajomości, może jakiś erasmus, gap year przed studiami żeby podróżować, masz czas na błędy jak np. chcesz zmienić wgl kierunek na studiach. Wtedy też zbierasz swoje doświadczenie, uczysz się…
maxresdefault
Czemu #przegryw to tacy hipokryci? Przecież sami pogardzili by brzdką dziewczyną czy taką która nie spełnia ich oczekiwań. W randkowaniu nawet nie chodzi o wygląd tylko dopasowanie. Założmy, że fajna laska daje szansę brzydkiemu przegrywowi, i co dalej? Sami mówicie, że nie umiecie rozmawiać z ludźmi, fobie społeczne, nie lubicie "normickich" miejsc a z taką laską też trzeba iść poznać jej znajomych, wspólne grillowanie, wypady, poznawanie rodziców, jakieś wakacje, festiwale, itp. Dlaczego więc macie pretensje do kobiet? Oboje byście się męczyli w tej relacji. Czasem mam wrażenie, że…
O co chodzi z tym że dorosłe chłopy bawią się w jakieś blackpille? Nagle jeden z drugim odpuszcza kobiety i przestaje się uganiać. Przecież nikt normalny nigdy się nie uganiał za kobietami lol. Każdy kogo znam (a raczej nie mam wybitnie przystojnych znajomych) nigdy się nie ugarniał za babami i każdy poznał w naturalny sposób - szkoła, studia, praca, podwórko, zajęcia, wakacje. Ludzie którzy nigdy nie identyfikowali się z żadnymi PILLami czy środowiskami incelskimi dziwnym trafem mają normalne #zwiazki, nigdy nie pajacowali, ani nie sponsorowali kobiet (jak to niektórzy sobie wmawiają). Tak…
Nie rozumiem pewnej rzeczy. Wielu #przegryw mówi że nie chce kobiety "po przejściach", czyli miała jakiś chłopaków przed tobą w swoim prime. Z drugiej strony w społeczności jest pełna zgoda że taka jest natura, naturalny etap, prawa młodości i nawet w TVN było że kobieta wcześniej musi się wyszaleć, latać za badboyami żeby potem się ogarnąć. Czy zatem nie jest rozsądne DAĆ SZANSĘ takiej kobiecie? Tym bardziej, że często to ładne laski które ci się np. zawsze podobały ale w szkole cie nie chciały a teraz szukają spokojnego (i nie mają dzieci!). Czemu nikt nie bierze pod uwagę że przecież…
hard_to_get
Sporo artykułów, że #rozowepaski są singielkami bo mężczyźni za nimi nie nadążają ale czy nie jest w tym trochę prawdy? Odkąd pamiętam to kobiety zawsze były bardziej praktyczne i sprytne a chłopy zajmowały się głupotami (picie, palenie, rozrabianie) albo rywalizacją między sobą. W pratyce to widać, że nawet w gorszym położeniu to laski zawsze coś wykombinują, podczas gdy chłopy idą w #depresja i nałogowanie picie do odcinki. Nawet na youtube jak przeglądam kanały podróżnicze to prawie wszystko to laski. Co chłopy robią w tym czasie że tak spytam? Każdy narzeka, że robi w jakiejś smrodowni za…
15702bf0fccdf1004e2c193395ae7856862a811a1ab1bc94348352e1e3c95f7f
Jak można mówić, że kobieta nie daje szczęścia? Albo cope, że najpierw trzeba samemu być szczęśliwym sam ze sobą a potem wejść w #zwiazki?Jedyny moment kiedy miałem powera do życia, chciało mi się wstawać rano i minęła #depresja to moment właśnie w którym miałem się z kim spotykać i spędzaliśmy razem czas. Mogę podróżować w najlepsze zakątki świata samemu ale na miejscu okaże się, że nie czuje tego momentu i nadal jestem tym depresyjnym gościem wewnątrz a mają kogoś to nawet spacer po oklepanych miejscach wydaje się czymś niezwykłym. Zresztą można osiągnąć w życiu wszystko ale nadal będzie…
moja-siostra
Prawda jest taka że dla #przegryw najlepsza i jedyna opcja to NAUKAmaxxing i HAJSmaxxing. Owszem nigdy nie urodzisz się już chadem ale możesz realnie poprawić swoje życie tu i teraz, i jak to mówią "lepiej płakać w Ferrari niż w Maluchu". Dlaczego to najlepsza opcja? Jest milion powodów ale patrzmy na ciąg przyczynowo-skutkowy:Nauka -> lepsza praca (biurowa a nie śmierdzjący kołchoz) -> hajs -> mieszkanie samemu (a nie ze z sebixami współlokatorami). Za hajs możesz podrożować a nauka (np. języków) daje ci nowe możliwości, nowe znajomości za granicą oraz masz o czym gadać w pracy. Oczywiście…
maxresdefault
Samotność to z jednej strony może być strasznie dotkliwa rzecz, ale niestety to też bezpieczna przystań. Kłótnie, zdrady, a nawet konflikty między przyjaciółmi czy w grupie to rzeczy, które nie przydarzają się w samotności. Człowieka omija wiele kłopotów, stresu, roszczarowań, a nawet bólu. Oczywiście nie zamierzam gloryfikować, że samotność to najlepszy stan, ale w pewnym czasie, dla pewnego typu ludzi to ostateczna opcja. Człowiek po pewnym czasie zyskuje własne przyzwyczajenia, nawyki, gdzie optymalną rzeczą jest założenie maski do pracy, dla innych ludzi, starając się być takim jak…
Change my mind ale najlepiej to ustawiły się ci #przegryw którzy są wiecznymi singlami, więc mieszkają z rodzicami (którzy na dodatek nie robią im kwasów) ale na tyle ogarnięci żeby załapać sobie pracę zdalną albo chociaż hybrydę z dojazdem max 1h. Znam takie osoby i żyją jak pączki w maśle albo inaczej mówiąc takie typy żyją tak jakby ktoś z Europy Zachodniej przyjechał do Polski na wakacje. Co najwyżej rzucą kilka zł na rachunki ale całą resztę 5, 6 czy 7k przewalają na zachcianki, przyjemności czy inwestują w swoje rzeczy. Chałupe i tak dostaną więc im nie zależy. #samotnosc
comment_16588808972bekI7uRBOn5dK62HwetUn
Taki był hejt na wykopie na Ukrainki że niby gorsze od polek i wgl a z tego co widzę to one są w #zwiazki w swoim kręgu kulturowym. Nie kojarzę ani jednej sytuacji (a sporo bujam się po miejscach publicznych, rynkach, parkach, knajpach czy studenckich miejscówkach) żeby były z obcokrajowcem, gdzie np. takie polki to na rynkach w Krakowie, Wrocławiu czy innej Warszawie to co któraś para to mieszana. W sumie to nawet zastanawiające czemu tak jest, skoro im dalej na wschód tym kompleksy powinny być większe a tu się okazuje że zatrzymało się na nas. Możecie sobie nawet zrobić eksperyment i iść…
link_1648386638CWsOfcfrxhuRUs65Aon7HD
Dlaczego #przegryw ma taki problem z samooceną, jednocześnie hejtując #terapia? Sporo też niepotrzebnie uzależnia swoją samoocene od tak prymitywnych rzeczy jak ile kobiet mieli albo czy ruchali co jest bez sensu. Przecież samoocena nie powinna brać się z zewnątrz a tymbardziej z subiektywnych ocen. Swoją wartość można budować na wiele sposobów. Dla kogoś startującego od zera i robi #wychodzimyzprzegrywu to miarą może być co osiągnął teraz vs od czego zaczynał. Skoro nie każdy ma równy start (co jest normalne!) to wiadomo że trzeba obiektywnie ocenić swoj progres w stosunku to swoich…
Mirasy, kisnę!Jest akcja tego typu. Pewna znajoma twarz z #kolchoz dowiedział się że w jego sąsiedztwie mieszka laska, która żaliła się jego żonie: "nie mogę nikogo znaleźć", "chciałabym już założyć rodzinę, ale nie mam z kim" itp. farmazony. Oczywiście jakoś tak się składa, iż jest ona w okolicach 30ski vel. po ścianie ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakimś cudem ją kojarzyłem, więc poczyniłem pewne poszukiwania w socjalach i okazało się, że większość jej psiapsi już dawno poszła za mąż, więc widać bijący zegar i otoczenie nieźle ją ciśnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)W każdym razie, znajoma twarz…
Największy scam jaki wymyślono to że jako singiel masz więcej kasy. Niezły cope dla młodych chłopaczków na utrzymaniu rodziców albo boomerów którzy swoją męskość mierzyli wydatkami na kobiete. W rzeczywistości najtańsze życie miałem będąc w #zwiazki a często też wychodziłem na plus bo siedziało się u baby całymi dniami a jeszcze gotowała coś albo zamawiała. W praktyce życie we dwójke zawsze wychodzi taniej, bo wszystko co dzielone wychodzi taniej począwszy od kredytu, opłat, po jakieś jedzenia, wakacje czy inne pierdoły. Chyba nie ma rzeczy która by mi wyszła taniej będąc singlem. Tak samo…
15003097439728
Przegrywy narzekają a tak na prawdę nic im się nie dzieje, mają wszystko co potrzeba do podstawowego funkcjonowania i żyją w jednym z najlepszych krajów w Europie.. Tymczasem popatrzcie na takiego Davida Gogginsa. Chłop mógłby tak samo powiedzieć, że najlepiej to nie robić nic. Jego historia to w skrócie:- Przemoc domowa i traumatyczne dzieciństwo- Rasizm i izolacja społeczna- Problemy zdrowotne i otyłośćTymczasem chłop postanowił, że koniec z tym i zrobi wszystko aby to zmienić. W skrócie czego dokonał:- Całkowita zmiana mentalna i mordercze treningi sylwetki i kondycji- Elitarny…
comment_kvur7ernvLditBN1imrhWVP7HjHDoTD9
Śmieszna akcja marketingowa żeby kogoś poznać albo po prostu nie być kolejnym smutasem w tym kraju a chłopy tutaj już narzekają że cringe i dramat jezuu co za typy xdd. Wam to podstawić pod nos dziewczyne z waszych marzeń a i tak zaczniecie kręcić nosem że w sumie to nie chce wam się albo po co jak to i tak nic nie da. Chłopy to chyba sabotują swoje życie randkowe specjalnie żeby mieć na co narzekać z nudów bo im się podoba dotychczasowe piwniczenie a taką laską to przecież czasem trzeba wyjsć i pogadać. Z chłopami z tagu #przegruw jest jak w Dzień Świra, gdzie główny bohater przez cały…
2fe97122ae4c0e29189a68e2185d474000a39e588daa999ce862a1f59f86d977
Pracuję jako konstruktor, zajmuje się konstrukcjami stalowymi. I od jakiegoś czasu mam wrażenie, że stoję w miejscu. Pomijając jakieś poboczne wewnątrzfirmowe zadania moja praca jest praktycznie do bólu monotonna. Przyjmij taska>wypełnij formularz>skopiuj podobny projekt>dostosuj wymiary pod konkretnego klienta>drukuj dokumentację>następny task... I tak do porzygu.Nie ukrywam, ten tryb pracy zaczyna być już dla mnie nieco frustrujący. Po prostu mam wrażenie, że stoję w miejscu. Robię w koło coś, co zrobiłaby wytresowana małpa.Obecny januszex jest nawet spoko i na razie nie chciałbym go…
Też w dorosłym życiu tęsknicie za czasami młodości? Lubię przeglądać tagi #nostalgia albo #kiedystobylo bo często wracają te same wspomnienia i uczucia co wtedy ale też obserwuje dzieciaki, młodzież w najbliższym otoczeniu i szczerze to jest najlepszy czas w życiu. Właściwie to jedyny czas gdy możesz się w pełni realizować, robić co chcesz, próbować, popełniać błędy by później zacząć coś nowego a to wszystko razem z innymi którzy są w twoim wieku, mają czas, te same doświadczenia, nie ograniczają ich jeszcze poważne związki, dzieci, kredyty czy inne dorosłe zmartwienia. Poza korzystaniem z…
7100c5e235cf72374231e7f3e822db6d117fd166bbf843ec87bc73a2a829d25b
W sumie to nie rozumiem bólu dupy o spotykanie się z kimś innego kraju. Dla mnie zagraniczne kobiety od zawsze były bardziej ciekawsze a różnice kulturowe sprawiają że ciężko się nudzić bo zawsze odkrywasz coś nowego albo uczysz się przypadkowo języka dziewczyny. Wgl uważam, że nasze kobiety są jakby hmm nudne? Już pomijam jakiś temperament u latynosek ale nawet jak spotykałem się z Ukrainkami to większość z nich zawsze robiła coś ciekawego typu gimnastyka artystyczna, muzyka czy robienie jakiejś biżuterii, poza pracą i fitnessem. Tak samo ich pozytywne nastawienie jest nie do podrobienia.…
Pytanie dla wykopków 30+. Serio wam się chce kogoś szukać, tym bardziej jeśli nikogo nie mieliście? Czy naprawdę strach przed samotnością wyłącza wam racjonalne myślenie? Przecież w tym wieku facet nie ma czego szukać. Kobiety mają dzieci, są po rozwodach, mają bujną przeszłość, która wpływa na niską pozycję następnego faceta jeśli on sam nie jest przystojniakiem w przebiegiem. To co dla was będzie nowe (mówię o facetach, którzy nikogo nie mieli przez całe życie), dla niej będzie już czymś powszechnym i bilans emocjonalny będzie nierówny. Tym bardziej, że kobieta często już po 25 roku życia…
Czytałem parę dni temu wpis Mireczka, którego matka emerytka mieszka na wynajmowanym, bo ojciec przewalił mieszkanie za długi. Myślałem, że tylko moi rodzice byli niedoyebani, ale jak widać jest takich boomerów więcej.Moi starzy to roczniki powojenne. Oboje z rodzin, w których mężczyźni poumierali szybko. Były same kobiety, które dużo nie ogarniały i nie pracowały. Brak zaradności, bieda.Ojciec mieszkał w powiatowym, matka na wiosce 30 km dalej. Ślub w latach 70, gdy oboje mieli 28 lat. Nie wiedzieli, jak załatwić sobie jakieś mieszkanie, żadne nie założyło książeczki mieszkaniowej. W…
Czy świadomość przegrywu nie jest w pewien sposób uwalniająca? Mam na myśli jak jesteś #przegryw bez szans na cokolwiek to nie masz nic właściwie do stracenia i wiesz że gorzej być nie może. Czy to nie daje swobody w działaniu? Bo skoro jest tak źle że gorzej być nie może to po co się czymkolwiek przejmować? Powinna zejść cała presja na wygląd, ubiór, siłownia, itp. bo i tak nie potrzebujesz walidacji z zewnątrz. Nawet zagadywać można bez strachu bo co masz co stracenia? gorzej być nie może. Samemu do kina, na impreze czy festiwal? Masz wyrąbane na innych i bawisz się dla siebie. Taki stan…
91751d2dbf50d5a04771b52427dcd3e0
Jeśli ktoś jest serio brzydki i ogólnie sytuacja 2/10 to jaki ma sens ciągłe narzekanie? Przecież zero wartości dodanej w takim działaniu. Nie lepiej nadrobić czymś innym? Popracować nad charakterem żeby nie być zgorzkniałym ale też odpornym na sytuacje, poćwiczyć jakieś sporty żeby chociaż być szczupłym i zdrowym albo porobić jakieś skille do pracy żeby chociaż w tym życiu hajs był. Jak ktoś ma fatalną sytuacje to nie lepiej dać z siebie maxa żeby chociaż trochę tego życia zasmakować? Bo taki brzydki, zgorzkniały i sfrustrowany gość jest serio źle odbierany a zwykłe bycie miłym przynajmniej…
A co jeśli ciężka praca faktycznie popłaca? Niby coachowe gadanie ale popatrzcie, taki rok 2019 - dla mnie taki wyznacznik czasu bo pamiętam jakby to było niedawno, czasy pandemiczne itp. więc łatwo pamiętać a przecież to było aż 6 lat temu xDD. Nie jest to przerażające jak sobie pomyśleć ile czasu zmarnowaliście przez te 6 lat? Ile rzeczy możnaby zrobić? Nie mówię o ciężkiej pracy u janusza na magazynie za tę samą pensje przez 6 lat ale tak na logikę jest różnica czy przez ten czas:a) robisz w tej samej robocie, przeglądasz memy po pracy, wydajesz kasę na browary i mrożoną pizze z…
a0s89y
Nie jestem psychologiem ale głównym problemem #przegryw jest brak akceptacji rzeczywistości. Nie porównują się oni do przeciętnych, ani tzw. normików tylko chadów - jakaś mitologiczna, boska postać, dosłownie idealna w każdej kwestii. Zamiast robić cokolwiek co przybliży do realnych przykładów (np. do przeciętnych) to wolą fantazjować o ludziach idealnych. Stąd arogancka postawa: albo będę miał jak on wszystko na tacy podane albo nie robie nic. Tak samo #zwiazki. Nikt nie mówi żeby brali samotne matki (chociaż to normalne u wielu facetów obecnie) ale oni odrzucają nawet zwykłe laski bo…
03b62e05-7409-469a-b97d-a71e1253fb08
Pesymistyczna wizja życia jest taka że prawie pewne jest to że nic w życiu nie osiągniesz*. Z obserwacji jak wygląda sukces:1) Dziecko bardzo bogatych rodziców - sprawa oczywista2) 60-70% wychowania, 30-40% talentu - tutaj każdy sportowiec z sukcesami, gdzie od malutkiego chodzili na zajęcia, rodzice inwestowali w sprzęt, instruktorów, trenerów, mieli czas żeby jeździć na treningi, doglądać, dieta, odpowiednie prowadzenie3) Duży talent/geniusz/Top IQ - tutaj np. Wojciech Zaremba (Polak z OpenAI). Na youtube o jego życiu wspominano, że on jako dziecko na zajęciach matematyki się…
29241edc-5cb1-48b3-9b31-d9023e0b1a3b
Ktoś wyjaśni dlaczego tyle osób uważa że kobieta to koszt? No chyba, że ktoś szuka instagramerek/influencerek na utrzymanie albo lasek do towrzystwa na imprezę niczym na 18-stce Yamala, tudzież sponsorki. Chcesz jechać na wakacje? Płacisz za pokój więc taniej jechać we 2Gotujesz obiad? Taniej i łatwiej zrobić więcej ale dla 2 osóbChcesz kupić mieszkanie? Większa zdolność kredytowa i zamiast raty 5k płacisz 2.5kBudżet domowy na cokolwiek? We dwoje dwa razy większySzykuje się większy wydatek? Oboje robicie dodatkowe nadgodziny żeby szybko kupić coś większegoJaki proces myśliwowy…
c8q3hynbiuiS
Skąd na wykopie takie uwielbienie do #blackpill? To że wygląd jest ważny (też wg #redpill) wiadomo od tysiącleci ale to tyle i aż tyle. Problem w tym, że blackpill idzie w skrajny determinizm i ma wiele kłamstw w swoich założeniach, np.- Dosłownie każda kobieta jest taka sama, ma ten sam typ z wyglądu i charakteru (co jest nierealne)- Liczy się tylko wygląd (tu wiadomo, wystarczy spojrzeć na #zwiazki po swoich znajomych i przeważa przeciętność)- "Natura", "zwierzęce instynkty" odnoszą się tylko do wyglądu (dziwnym trafem tych przeciętniaków coś połączyło im dłużej spędzali czas razem)Już…
7703c311021f8cab7e25a574bbce33623dd9bf58d3eb91065396fdca88b6c22e
Nie rozumiem dlaczego tak łatwo wycofujecie się z szukania partnerki a uważam, że jest to jedna z najważniejszych rzeczcy w życiu z perspektywy czasu. Pomijając czysto romantyczne powody, to w Polsce jakoś się przyjęło że ~30 rok życia i każdy poważnieje. Łobuziaki szkolne, normiki, imprezowicze to teraz przykładni ojcowie. Generalnie ciężko w tym wieku o nowych znajomych i twoim najbliższym kręgiem jest rodzina, ewentualnie jacyś starzy przyjaciele którzy mieszkają obok i jeszcze macie dzieci w podobnym wieku. Ilu znacie gości 30+ bez partnerki którzy funkcjonują normalnie? tzn. dzień bez…
Gość napisał że nie może nikogo znaleźć na #tinder pomimo bycia normalnym a wykopki że pewnie jest brzydki albo ściana xDDZero refleksji że może trzeba wyjść z domu, socjalizować się, chodzić na koncerty, wydarzenia w swoim mieście, podróżować, zwłaszcza że typ napisał że jest już PO STUDIACH, więc automatycznie skończył się dostęp do nielimitowanych interrakcji z ludźmi w podonym wieku, z podobnym bagażem doświadczeń, zainteresowań i jeszcze bez większych zobowiązań a to wszystko bez żadnego wysiłku bo powody do integracji robią się same. Zapamiętajcie sobie, że #zwiazki czy #relacje tworzą…
815fc7b81343a164b8239b667c0ec3607de3497b1c92f832ef03f0935571159f
Dlaczego chłopy nie szukają sobie dziewczyny z zagranicy? Przecież zamykanie się na tę samą narodowość jest bez sensu w dzisiejszym globalistycznym świecie, z dostępem do internetu, dużej turystyki, wymiany studenckiej, tanich lotów, itp. Zwłaszcza że sporo narzeka na polki i generalnie że ciężko o dziewczynę teraz. Nawet za granicą nasi sąsiedzi (Czechy, Niemcy, itp.) dawno ogarnęli się żeby sobie szukać z innych narodowości. Ja nie rozumiem czemu polscy mężczyźni tak się zamknęli na jedną narodowość jeśli chodzi o randkowanie a jednocześnie narzekają. Kurde, w takim wojewódzkim to aż się…
lJuLKlUyvEts

Dołączona ankieta

Pytanie

Na co wydać 20k zł?

Odpowiedzi

Wycieczka do Azji
Kabriolet typu miatka, del sol
Obligacje
Asterka 1.6 w gazie
Wyjazd do Japonii
Wyjazd do Japonii z P0lka
Kupno BTC
Huop tak se ostatnio rozmyślał o #gorzkiezale , które zdarza mu się usłyszeć w #kolchoz od znajomych twarzy. Żale te zazwyczaj dotyczą tego jak to małżonka tego czy tamtego Areczka odpierdala manianę. Albo coś na nim wymusza, albo wprost go zastrasza, że puści go w samych skarpetkach jak tylko pomyśli o tym, żeby nie chodzić na jej smyczy itp. itd.Pomyślałem sobie, "gdzie ja jestem w tym wszystkim?" Wtedy doszła do mnie niesamowita #takaprawda , że paradoksalnie #p0lka które zawsze okazywały mi pogardę, a wszelkie próby nawiązania przeze mnie relacji z nimi spotykały się z mniej lub bardziej…
Cześć @katka2017 - będziesz wiedzieć kim jestem. Ten gość po 40tce z którym pisałaś na jesieni o wizytach na #psychoterapia Wiesz dlaczego się teraz odzywam? To zbieg okoliczności, znowu na moment spotkaliśmy się na swoich drogach którymi idziemy w życiu. Potraktuj to jako znak, że warto iść dalej. Może za pół roku, może za rok, znowu gdzieś nasze drogi się przetną, a może nie nasze - może z kimś innym się spotkasz na wspólnej drodze. Przez krótszy lub dłuższy moment życia.Miałem już nigdy nie zaglądać na wykop, ale szukałem tutaj pewnej informacji, więc przy okazji... sprawdziłem co u…
Ja to w sumie szanuje kobiety.. chłopy to będą rywalizować ze sobą, agresja, wyśmiewanie byleby pokazać siłę, popisać się przed kolegami albo przed babą. Zauważliście, że kobiety jeśli chodzi o solidarność płci to zawsze siebie nawzajem windują do góry? Choćby była najbrzydsza to i tak powiedzą, że najpiękniejsza. Tak samo w ekipie lasek zawsze jest jakaś gruba a i tak ją zabierają i słodzą w social mediach. Spróbuj ty się zakolegować się z kimś to ci powie, że on lasek szuka a nie kolegów. Tak samo jak są jakieś afery to kobiety to końca będą palić głupa ale trzymać się razem. Teraz na…
prbwQCCJ8H9aEMsd
Skąd wśród #przegryw taka niechęć do poznawania na żywo? Jako weteran apek typu #tinder #badoo stwierdzam że już dawno się zepsuły i teraz więcej tam botów niż realnych ludzi więc czas na "return to monke", czyli poznawania na żywo. Sam przyzwyczajony zresztą do poznawania online i siedzenia głównie w domu zauważyłem, że sporo przeciętnych chłopów na ulicy ma laski więc jest nadzieja. Sam nigdy nie byłem zwolennikiem poznawania na żywo bo jednak nieśmiałość ale z wiekiem coraz bardziej mi obojętne i tyle już niepowodzeń z tinderem więc już nie robi na mnie wrażenie small talk na żywo czy…
Czy da się być na prawdę szczęśliwym na tym świecie? Ilu z was ma wymarzoną pracę którą uwielbia? albo partnerkę którą od zawsze chciał? Przecież zazwyczaj to nie jest kwestia własnego wyboru a zwykły przypadek i z pośród dostępnych opcji wybieramy najlepszą ale to nie jest nasz własny wybór. O ile nie jesteś milionerem albo wpływową osobą to twoje życie jest zwykłym zbiegiem okoliczności, z którego jednak większość nie jest zadowolona. Do szkoły chodziłeś bo musiałeś i mało kto lubi szkołe. I tak leciało byle do końca roku, byle do matury, potem byle do końca liceum, studiów. Potem okazało…
kNfYygAhvPIF
Nie rozumiem czemu w #blackpill gardzi się beciakami, cuckoldami, itp. skoro to naturalna kolej blackpilla? Skoro blackpill tłumaczy brutalny determinizm genetyczny to czemu miałbym negować to, że jestem na dnie hierarchii? Przecież każdy odgrywa jakąś rolę w tym matrymonialnym ekosystemie więc skąd wyparcie? Od zawsze tak było, że jest grupa dyktuje warunki i ta która dostosowuje się żeby przetrwać. Od zawsze ludzie beciakowali, byli cuckoldami, brali samotne matki - no kurde z jakiegoś powodu. Nagle jacyś ex-normicy chyba jeszcze z nadzieją wypierają konsekwencje blackpilla. Przecież ci…
4HhjEL
Co robić z hajsem gdy nie wiadomo co robić z hajsem? Pytanie głównie do #przegryw co mieszkają u rodziców i stąd mają dużo hajsu dla siebie. Nie ma co ukrywać, obecnie nawet minimalna to 3,5k netto więc sporo dla kogoś kto mieszka ze starymi a większosć jednak zarabia więcej. Co robić z hajsem jak masz kilka tys. za free miesięcznie do rozwalenia?- jakiś wielkich potrzeb nie mam; nie mam potrzeby wydawać codziennie na fastfoody i drogie alko żeby żyć jak szlachta. Zresztą czasem robię sobie taki cheat week, że pije alko i zamawiam pizze ale ileż można (fajne raz na jakiś czas)- żaden…
EJUe6RtzXP03
Panowie przygotowałem ULTIMATE GUIDE jak wyjść z #przegryw. Jak byście coś dodali to napiszcie w kom.- #sport (#silownia, basen, bieganie). Sport wpływa pozytywnie na głowe, na zdrowie, wyrabiasz sylwetkę, łatwiej potem o dyscypline no i wychodzisz z domu przynajmniej, masz jakiś cel. Dla trudnych przypadków polecam zacząć od robienia kroków.- masz problem z głową? #psychiatra, #terapia. Musisz sobie uporządkować sprawy w głowie i dobrze wiesz że samemu tego nie zrobisz.- ucz się angielskiego, niemieckiego/francuskiego albo co tam lubisz. Ucz się przydatnych rzeczy. Praca na magazynie czy…
2G3amI
Też tak macie, że tęsknicie za czasami młodości? Np. tak wrócić to czasów szkolnych. Tęsknie za starymi czasami jak byłem młody, mimo że przecież te czasy były dalekie od ideału ale wtedy problemy (vs teraz) były niczym, człowiek miał nadzieje i na wszystko było czas. Trochę idealuzuje te czasy, bo pamiętam że wtedy było smutno że nie miałem kumpli i wiecznie marzyłem o romantycznej miłości, więc często słuchałem smutnego rapu albo emo rock, no i nie miałem kasy a w domu kiepsko. Mimo to uważam, że to był pikuś bo te same problemy masz jak jesteś stary, dochodzi codzienna tyrka w kołchozie,…
9b981a6213dfcf595cb8df9954fdb650
Jak co roku w Boże Ciało oglądnąłem sobie film "Biała Sukienka". Po obejrzeniu finałowej sceny, gdzie główni bohaterowie jechali z figurą Jezusa na pace poloneza naszła mnie taka rozkmina. Piosenki, wiersze, obrazy, szczere gadki chłopów itp. itd. One w olbrzymiej części odnoszą się do wspomnień o jakiejś #p0lka i zawodzie miłosnym jaki towarzyszył tej historii.Praktycznie nie ma huopa na świecie, który nie mógłby powiedzieć "nigdy nie spotkałem się z odrzuceniem". Albo takiego, który nie pomyślałby sobie chociaż raz, "a co by było gdyby #p0lka jednak mnie wybrała?" lub nie wspomina…
Przed 30-stką to nie jest #przegryw tylko zwykła frustracja bo porównujesz się z TOP mężczyzn, ewentualnie jak już to trailer tego co cie czeka później. Na +30 lvl wchodzi na pełnej #agepill i wszystkie problemy są w wersji forte max. Zakładając optymistycznie, że wcześniej byłeś normikiem to po 30-stce polska tradycja nakazuje odciąć wszystkich starych znajomych, porzucić hobby, spontaniczne pomysły i zostać smutnym tatusiem i mężem na pełen etat, więc zapomnij o kumplach. W Polsce oczywiscie nie istnieje kultura small-talku a jakieś kumplowanie się z kobietami jest niemile przez nie…
9xzfud
Jako #przegrywpo30tce dałem sobie spokój ze związkami, ponieważ widzę brak tego czegoś gdy przekracza się pewien wiek. I wcale nie są to urojone przegrywowe mądrości z piwnicy, gdzie traci się kontakt z rzeczywitością. Często czytam anonimy, gdzie udziela się też normictwo, że życie łożkowe komplenie nie istnieje, po urodzeniu dziecka cała magia związku wyparowała. I w tym samym czasie gdzie przez okno widzę julki i oskarki w wieku nastoletnim lub trochę starszym, obściskujacym się czule to śmiem twierdzić, że jeśli się nie przeżyło czegoś takiego, wchodzenie w poważny, beznamietny związek…
Jak odnaleźć sens życia w wieku 30+? - kiepski rynek mieszkaniowy i matrymonialny. Od dawna kilka lajków max na #tinder tylko od botów.- #samotnosc i w sumie brak znajomych. Kiedyś ci "znajomi" byli na kilka godzin bo w szkoła, studia ale przynajmniej było poczucie, że jestem wśród ludzi i mam się do kogo odezwać/napisać.- w młodości co najwyżej byłem przeciętny z wyglądu, teraz wady się uwydatniły i drastyczny zjazd w dół po 25 r.ż. - na rynku pracy coraz gorzej, coraz większa konkurencja w każdej branży, większe wymagania, AI, nadal słabe zarobki w PL.- niby mam sporo czasu wolnego…
Wpadł ktoś z was w dołek po nieudanym #wychodzimyzprzegrywu? W pewnym momencie doszedłem do momentu, w którym uwierzyłem że mogę więcej, że jest nadzieja, że jakimś cudem odrodzę się na nowo. Przecież podjąłem zmiany i nawet były widoczne, na chwilę czułem się lepiej - bo przecież sport coś tam dał, zmiana ciuchów, regularny fryzjer, rezygnacja ze śmieciowego żarcia czy alko, nawet o cere zacząłem bardziej dbać, itd. itd. Problem w tym, że w pewnym momencie dochodzi do zderzenia z rzeczywistością. Np. idziesz do galerii, przymierzasz fajne ciuchy ale patrzysz w to lustro i.. nawet nie…
maxresdefault
Jak to jest z tym rynkiem matrymonalnym? Sam jestem przykładem, że mimo starań to co najwyżej lądowałem jako kolega ale przez całe 30-letnie życie i tak samotny, więc im starszy tym bardziej wkręcałem się w #blackpill. Z drugiej strony im częściej wychodzę z domu, tym bardziej zauważam wśród par 20-35, że nawet tacy sobie goście mają laski, z którymi chętnie bym się związał i to nie są pojedyncze przypadki. W takich chwilach czuje się oszukany, że wierzyłem przez tyle lat w biało-czarnych blackpillowy świat i to mocno ryje banie. Wiem, że niektórzy powiedzą "pewnie znają się od dziecka" albo…
maxresdefault
Czy da się NIE przegrywać mają +30 lat? Przecież jakiś własny dom, żona, dzieci, przyjaciele, kariera to naturalny etap i jak tego nie masz to coś nie tak. W takim wieku po prostu zbierasz owoce tego, co wypracowałeś sobie wcześniej typu budowanie relacji, nauka, zbieranie doświadczenia. To efekt tego co osiągnąłeś wcześniej, dlatego nie da się już mówić że na wszystko przyjdzie czas. Ile znacie osób które są 30+ ale nie mają tego wszystkiego? Jak oni skończyli? Kim są? Bo ja kojarze kilku zaledwie i każdy źle skończył. Fajnie się mówi, że nie każdy musi mieć żonę, dzieci, pracę, mieszkanie…
86bghs
Jako przegryw z krwii i kości nie powinienem się wypowiadać o związkach, bo jedyne co w życiu będę mógł mieć wspólnego z kobietami to diva, seks lalka, lub możliwy, największy sukces - sponsoring studentki, ale jedna rzecz trochę mnie zmusiła do refleksji. Zauważyłem, że sztuką jest też znalezienie kogoś kto jest też twoją bratnią duszą, ktoś z kim możesz dzielić zainteresowania, lub nawet zafascynować cię swoimi. A o to ciężko, ponieważ widzę kilka związków i tam chyba nic nie łączy ludzi poza seksem. Bywają klótnie, albo mus bycia ze sobą, ponieważ trafiło się dziecko i trzeba razem żyć,…
Czasami widzę pod wpisami komentarze, żeby nie narzekać, tylko wziąć sie za siebie, a wszystko przyjdzie. Nie zgadzam się z tym do końca. Można przysłowiowo wyjść na siłownię, schudnąć, zadbać o siebie, zrobić kwalifikacje na lepszy zawód tylko to działa do pewnego pułapu wieku.Jeśli nawet przestajesz być zapiwniczonym samotnikiem to gdy jesteś facetem 30+ to jako znajomych masz zazwyczaj nudziaży z dziećmi, którzy mają na starych zdjeciach z fejsa imprezy sprzed 10 lat. Kobiety są po przejściach, lub samotne matki. Zero szansy na pierwszą miłość. Czy to jest ten mityczny wygryw? Czy po…
Chyba najbardziej uderzający dla mnie mem.. Jesteś sobie uczciwym człowiekiem, płacisz podatki, ciężko pracujesz, szanujesz kobiety, mówisz dzień dobry, skończyłeś studia - generalnie zrobiłeś wszystko co mówili ci rodzice, nauczyciele, społeczeństwo żeby mieć dobre życie i co? Nic z tego życia nie ma albo jesteś co najwyżej przeciętny. Masz potem te 30-35 lat i frustracja tym wszystkim sprawia, że zaczynasz nieironicznie szanować tych wsztstkich oszustów, scamerów, cwaniaczków bo wychodzi na to, że to nie oni są frajerami tylko ty. Widzisz patostreamerów, którzy za głupoty dostają taki hajs…
2815093add2e23b02b42cde30b9d8764347e18e9b881dfbbf85e8a6347a0e3f3

Dołączona ankieta

Pytanie

Jaka jest geneza twojego przegrywu?

Odpowiedzi

morda - przegrałem loterię genową
matka bo dała życie a nikt nie prosił
stary pijany
mam zje bany charakter
niedowzrost zwyczajny
choroba/niepełnosprawność
to wina różowych
urodziłem się na Wypisdowiu Polnym
sam jesteś przegryw
Nie rozumiem jak ktoś pisze, że kobieta nie daje szczęścia albo to nic nie zmieni u przegrywa. Może nigdy nie byłem w poważnym wieloletnim związku bo niestety szukałem głównie przez #tinder a tam wiadomo, ale chwilę gdy się spotykałem z jakąś dziewczyną uważam za antidotum na #przegryw. Dla mnie to były jedyne momenty w życiu gdzie miałem życiowego boosta, źródło energii i właściwie powód żeby wstawać rano. Jakieś małe sukcesy sprawiały mi więcej przyjemności a porażki nie robiły na mnie wrażenia. Tak samo zeszło ze mnie całe ciśnienie i presja/frustracja, że znowu muszę latami szukać i…
Witam was wszystkich to ja anonim, mam 32 lata a oto moja historia, w latach szkolnych zawsze byłem gnebiony psychiczne... Nie wiem jakim cudem zdałem egzamin czeladnika a potem mature w zaocznym technikum.... 8 lat tyrałem za najnizsza krajowa po czym mnie zwolnili... najlepszy mój okres w zyciu? 2020-2022 zdecydowanie, mialem fajna prace, jezdzilem do róznych miast, robilem streamy na discordzie, ale cos utracilem jak po skonczeniu umowy, nie poszedlem do pracy i powiedzialem kadrowej ze znalazlem lepsza robote, nie znalazlem, ehh na wykopie poznalem faceta z mojego miasta 3 razy sie z…
Nie chce obalać #blackpill ale co chłopy sądzą o takim Ćwiąkale albo Jarosławie Królewskim? Czytając wykop to powinni oni dawno siedzieć na tagu a jednak mają ciekawe życie, fajną karierę, ładną spokoją żonę, rodzinę, dom, itp. Sami też doszli do wszystkiego sami. Ja takich typów mega szanuje za to, że robią swoje i im to wychodzi (praca, kariera, działalność) i nie oglądają się na innych ale może wystarczy nie czytać wykopu xd. Z drugiej też strony o wiele przystojniejsi od nich i bardziej wypływowi mieli rozwalone życie albo partnerki ich zdradzały (patrz świat biznesu, sportu,…
https://wykop.pl/wpis/81660727/dzisiaj-dzien-mamy-mama-w-wiekszosci-wypadkow-to-jNie mam konta na wypoku, więc swoje #przemyslenia wrzucę z anonima.Prócz tego, ze matki mogą być takie jak we wpisie powyżej, to mogą też być toksyczne, niszczące, podłe, niesprawiedliwe, zaborcze.Siedząc od kilku lat na świętych tagach obserwuję pewną prawidłowość. Większość huopów, którym nie idzie z #rozowepaski mają toksyczną relację ze swoją matką. I w ten lub inny sposób matka ich tłamsi. Tłumi w nich to co Freud nazwał popędem życia.Ba! Większość ludzi, których znam, a którzy wpisują się w definicję…
Dlaczego życie chłopa po 30-stce jest takie dziwne i wlatuje kryzys wieku? Czuje się jak 20-latek w skórze 30-latka ale zmęczony życiem jak 70-latek. Gdzie się podziała ta iska? Młodzieńcza energia albo chociaż głupia nadzieja, że wszystko będzie dobrze i na wszystko mam czas? Dlaczego mam wrażenie, że za późno by coś zaczynać ale za wcześnie by całkiem zrezygnować? Dlaczego zaczynam kwestionować swoje wybory i zastanawiam się jakby życie potoczyło się inaczej? Porównuje się do rówieśników - każdy rodzina, dom, dzieci, niby fajnie że mam tyle swobody i czasu ale w takim razie dlaczego ja…
1517649233_ftoeft_fb_plus
Powiem wam, że jestem głupi. Ale nie tak po prostu głupi, tylko tak głupi, że gdyby postawić koło mnie najgłupszego człowieka jakiego znacie, to i tak byłbym od niego 100 razy głupszy...Zapytacie, dlaczego?Postanowiłem sobie, że ten rok będzie tym, w którym w końcu wypierdolę z domu rodzinnego ( #przegrywpo30tce here), gdyż toksyczne zachowania moich starych, a zwłaszcza matki, która ma maidset typowej #p0lka, doprowadzają mnie do rozpaczy. Wszystko dobrze się składało. Sporo przed czasem spłaciłem kredo na motocykl, co sprawiało, że każdego miesiąca miałem wolne ~2000 zł, które mógłbym…

Dołączona ankieta

Pytanie

Co wybralibyście na moim miejscu?

Odpowiedzi

a)
b)
1. Czy jest tu ktoś kto wyszedł z #depresja? Czy wgl da się wyjść?2. Jeśli wyszliście to sami czy z czyjąś pomocą?3. Jak do tego doszliście, że jednak macie depresje? Co was skłoniło do takich przemyśleń albo diagnozy?4. Jak działa ten słynny #psychiatra? Bo z jednej strony zwykła rozmowa raczej nic nie pomoże, z drugiej nie chce się otępiać lekami.- zmęczenie 24h, senność, mogę spać po 10-12h a i tak niewyspany (wszystkie badania z krwi mam ok)- brak motywacji, celu w życiu, apatia, obojętność, nic mnie nie cieszy i interesuje- overthinking (zwłaszcza negatywne myśli), analiza…
Nie jest wam dziwnie, że wasi rówieśnicy, dawni znajomi ze szkoły, ze studiów mają rodziny, dzieci, wspólne mieszkania, kariere a wy nie? Kiedyś się tym nie przejmowałem dopóki byłem w miarę młody ale potem z wiekiem ludzie idą w swoją stronę i nawet w pracy ciężko o integracje bo ludzie jak już to gadają o dzieciach albo gdzie z żoną jadą na wakcacje i czujesz się "inny", już nie mówiąc że w pewnym wieku ciężko o nowe znajomości bo każdy jest dorosły i ma swoje sprawy - no właśnie ty "tych spraw" nawet nie masz. Latami spędzasz samotnie w domu i tylko patrzysz na social mediach kto się…
Nie ma czegoś takiego jak #przegryw bo to wygryw w dzisiejszych czasach. Siedzi sobie taki u matki na chacie, ma całą pensje do przewalenia na głupoty bo nie ma kosztów i żyje jak panicz. Tylko ogląda na social mediach jak jeden z drugim szkolny oskarek z dawnych lat się teraz rozwodzi, musi płacić alimenty albo jak starzy znajomi zadłużają się na mieszkanie a on se mieszka u matki i może wydawać hajsy na najlepsze podróże i kolorowe drinki. Mówię wam, to nie są czasy dla normików ani nawet oskarków. Taki przegryw jest odporny na jakieś ceny mieszkań, rozwody czy inne pierdoły dla zwykłych…
Ehh mam najgorszy typ przegrywu: cichy obserwator overthinker xDD. Zawsze w z boku, nie biorący bezpośrednio udziału ale obserwujący i analizujący. Można powiedzieć, że przeżyłem wszystko i widziałem wszystko ale nie na własnej skórze xD. Nawet nie potrafię powiedzieć czy miałem kiedykolwiek kolegów, bo nie chciałem być takim loserem więc chodziłem na siłę na innymi no i właśnie.. uczstniczyłem ale nie brałem udziału, ewentualnie czekałem aż mnie ktoś wywoła do odpowiedzi. Tak samo zawsze miałem nadzieje, że jakaś obca laska mnie kiedyś zagada albo dosiądzie się na ławce a ja fantazjowałem…
Ma ktoś kryzys wieku 30-letniego? W tym wieku powinienem raczej zbierać plony swojej pracy a nie zastanawiać się co chciałbym w życiu robić, podczas gdy znajomi zakładają firmy, robią karierę w korpo i mają własne rodziny. Tak samo większość mojego czasu to analizowanie przeszłości i martwienie się o przyszłość.. Mam wrażenie, że jestem takim 20-latkiem w ciele 30-latka i gdzieś mentalnie utknąłem między okresem studenckim a dorosłością. Najgorsze jest to, że młodość na prawdę szybko leci i tak mi zleciało. Jako studenciak myślałem, że jeszcze wszystko przede mną i przecież wszystko przyjdzie…
f34f7e425e3390bc54298c0f5b4eeee10c4c12aa60ea4d0bbc66f29860e84ba5
Ale mnie wkurza polska mentalność czyli osiągasz 30 lat i każdy zaczyna dziadzieć. Naoglądałem się sporo vlogerów z USA i tam dorośli goście potrafią spędzać wolny czas jeżdżąc na BMX, przesiadują z ekipą na murku z piwkiem w tle muzyka albo coś sobie grają w garażu na gitarze żeby potem dać mini koncert dla sąsiadów albo rzucają wszystko i robią vanlife po całych Stanach.A u nas? 30 latek to koniecznie koszula w spodnie, poważna mina i już nie wypada z kumplami wyjść na piwko bo jak to tak? takie rzeczy to na studiach a nie w tym wieku a co dopiero mówić o jakiś bardziej "szalonych…
bikes_harley
Mam 30 lat i od kilku lat widzę jak niesamowicie dziadzieje z wyglądu i mentalnie.. ostatnimi laty strasznie zazdroszczę młodym, że mają jeszcze wszystko przed sobą i żyją w lepszych czasach. Siedzę samotnie w kawiarnii w południe i słyszę rozmowy studenciaków o ich studiach, planach, jakieś integracje, imprezy i mam ból dupy. Ja wiem, że jest nagonka że młodzi uzależnieni od tiktoka i mają zrytą banie ale to typowe clickbaity i w rzeczywistości widzę co innego i są na prawdę ogarnięci, dojrzalsi niż my byliśmy i pewni siebie. Zresztą nawet jeśli mają jakieś wady to nasze pokolenir też jest…
cd73eb7e5ae9dadbbc04e714f4cf9d1cd1724f273f94f13c89ca2f379a78addc
Też macie wrażenie że zatrzymaliście się w rozwoju xd? Mam 30 lat ale kompletnie tego nie czuje.. nadal taki studenciak ale w ciele starego chłopa no i oczekiwania wobec ciebie są większe i wiele rzeczy już nie wypada. Każdy rówieśnik już poważna kariera, mieszkanie na kredyt albo budują się za miastem, rodzina, sporo już pierwsze dziecko a ja... jakbym się zatrzymał nadal na etapie może 22-24 lata i nadal mam te same przyzwyczajenia, tak samo marnuje czas. nie wiem.. wydaje mi się że nie ruszyłem do przodu od tamtego momentu. Dziwne to uczucie bo czasem widzisz albo spotykasz starych…
Powiem wam koliegi, że dla hupa zawsze jest over.Po roku siedzenia w piwnicy postanowiłem wybrać się na #spierdotrip do wojewódzkiego. W końcu żem jest kołchoźnik 6k to raz na rok można tak poszaleć ( ͡° ͜ʖ ͡°)Zaczęło się niewinnie, dosłownie w ostatniej minucie wsiadłem do pociągu. W pociągu siadłem na przeciw jakiegoś Anona, który wiercił się i kręcił na fotelu w te i z powrotem. W końcu przyszła taka chwila, że spojrzałem prosto w jego twarz i zrozumiałem, to był jeden z nas - #przegryw.Za chwilę dosiadła się jakaś #plodnajulka, w sumie nic o niej nie można napisać poza tym, że…
Za dzieciaka nie rozumiesz dorosłych czemu są wiecznie zgorzkniali i bez energii aż pewnego dnia sam jesteś tym dorosłym
Czy da się uniknąć kryzysu dorosłego? Widziałem już setki wątków na wykopie w stylu, że granie w gry już nie cieszy jak kiedyś i ogólnie po przekroczeniu pewnego wieku już nic nie sprawia radości, wszystko jest szare, nijakie i monotonne.Pomijając skrajne sytuacje typu masz bogatych starych albo sam jesteś mega wygrywem to czy da się NIE BYĆ NIESZCZĘŚLIWYM jako dorosły? Sam to doskonale rozumiem, bo jako młodzi nie mamy żadnych zobowiązań, stresów o robote, kredyty,…
627f52d6bc10a6a1c860ad2bf82847f9a72898ae3a6fe2e3cad24acfa0cb7314
Skąd się biorą tacy faceci? Totalny #przegryw z zachowania - każdy z nich. A wyglądają całkowicie normalnie. Normalni jakich tysiące na ulicach, a jednak od razu widać po nich ten przegryw, już po samym zachowaniu, mowie ciała. A jak się odezwali to jest jeszcze gorzej. O co tu chodzi? A w komentarzach ludzie "jadą" po tych dziewczynach - gdzie absolutnie te dziewczyny niczemu nie są winne, odgrywają swoją rolę niedostępnych wedle scenariusza, a kandydaci mają zadanie sobie z tym poradzić (z niedostępnością, "przełamać lody") - i co? I nic. Żaden nawet normalnie nie umie się odezwać. Nawet…
hq720
Pan Kopytnik 1 podjął ciekawy wątek nt. postrzegania relacji z perspektywy mężczyzny 30+ i zauważyłem podobną tendencje, że wielu w tym wieku (przynajmniej na wykopie) dochodzi do wniosku że ten cały #tinder to ściek, na żywo idzie nie idzie nikogo poznać, niektórzy znajomi się nawet rozwodzą - więc po co się uganiać, tracić nerwy, pajacować, tracić czas i w sumie to bycie samemu jest spoko.Generalnie dochodzę do wniosku, że najlepiej to robić hajs i to jak najwcześniej. Tylko to zapewnia lepsza życie i przede wszystkim komfort i jakość życia, gdy na inne sfery życia nie możemy poprawić. Z…
Nie mam konta na Łycopeie, więc tutaj odniosę się do wpisu: https://wykop.pl/wpis/79737499/k0biety-maja-pierdolca-na-punkcie-pracy-w-biurze-m Bardziej skłaniałbym się, że jednak #natura jest silniejsza niż gusła, zabobony i normy kulturowe. Tzn. w pobliskim powiatowym jest firma, nazwijmy ją roboczo Kołchozem.Gdy zdarza mi się rozmawiać z jakimś lokalsem, dla którego jestem NPCtem i powiem, że pracuję w Kołchozie to wszyscy, ale absolutnie wszyscy pytają o jakiegoś swojego znajomego pracującego na taśmie. Podczas, gdy ja siedzę jak ten Oski 8 h w biurze przed kąkuterem. A na produkcję idę…
Ja pierdole i tak powiem...Dostałem zdjęcia z wesela, na którym niedawno byłem (zanim napiszecie "zapraszają cię na wesele = oski" - rodzina więc musiałem iść). Jak zobaczyłem swoją, przytaczając klasyka "spe---ą huopską mordę", to jakoś przestałem się dziwić, że żadna świnia vel. #p0lka nie chce nawet na mnie spojrzeć.Nie dość, że #manlet i #spierdoks, to życie postanowiło dojebać mi niesymetryczną mordą. Jedno ucho jakby przyklejone do głowy, drugie odstające. Jedno oko ewidentnie osadzone głębiej, drugie zaś płycej. Mało tego! Jedno nieco wyżej względem drugiego. Do tego lewa strona…
Jaki jest dla was najgorszy dzień w roku? Dla mnie sylwester. Szykuje się do niego pod kątem jedzenia, picia a nawet robię rozpiskę celów na nowy rok. Oczywiście zero znajomych więc spędzam go w domu. Z początku dnia jest fajnie bo mam plany co chcę zmienić żeby ten rok nie było znów taki sam, oglądam sobie relacje z innych krajów, czytam posty/śledze FB i czuje ten klimat, że coś się dzieje, coś się ma wydarzyć. Potem nadchodzi wieczór i zaczynam pić alk0h0l, jeść dobre rzeczy. Chwilowy wzrost humoru ale potem zjazd w dół. Włączam TV żeby sprawdzić jak się bawią inni ludzie - uśmiechnięte,…
maxresdefault
Ostatnio wpadła mi do głowy myśl odpowiadająca na pytanie, dlaczego huop jest takim spierdoksem?Odpowiedź brzmi - przez przesunięcie pokoleniowe względem reszty lokalnego społeczeństwa, a co za tym idzie inne oddziaływanie traum pokoleniowych, głównie tych po II WŚ.Tłumaczę i objaśniam.Załóżmy, że mamy dwóch Mirków, Mirka A i Mirka B. Obydwoje urodzili się w 1930 r.Historia Mirka A.Mirek A przeżył II WŚ, Skończył szkołę powszechną (odpowiednik podstawówki), poszedł do jakiejś roboty, w wieku ~20 lat przygruchał sobie jakąś różową i założył rodzinę, z której powstał (urodzony np. w…
Ponieważ nie mam konta na łykołpie, a z chęcią dorzuciłbym swoje 5 gr. do wpisu: https://wykop.pl/wpis/79382195/obserwuj-mirkoanonim-w-nawiazaniu-do-tego-wpisu-z-Widzę, że tego typu problemy dotykają wielu rodzin. U mnie np. jest tak, że od kiedy pamiętam zapierdalam jako parobek o dziadków/ rodziców.Dawniej słyszałem tylko obietnicę "pomagaj babci, a kiedyś babcia ci zapisze tą działkę", gdy po jakimś czasie okazało się, że działka od X lat przepisana na ciotkę - jej córkę...Teraz powtórka. Lvl czarodziej na karku, a wciąż mieszkam z matką. Matka toksyk, non stop drze morde o byle…