#blackpill = #bluepill 2.0Nie ma innej pigułki, która by tak stawiała kobiety na piedestał i uzależniała swojego (nie)szczęścia od kobiet. Zasada jest prosta - jeśli masz jakieś szanse coś zmienić to zmieniasz, jak nie to odpuszczasz. Co robią blackpillowcy w takiej sytuacji? Nie odpuszczają ;) bo to KO-BIE-TA jest dla nich wyznacznikiem wszystkiego i trzeba po raz setny wynaleźć koło na nowo, że kiepski wygląd + kiepski charakter + siedzenie w domu = brak powodzenia. Te same wpisy codziennie, co tydzień, co miesiąć, co rok przez tych samych użytkowników. Z jednej strony blackpillowcy mówią…
























