#tinder@Absolutorium. Cyrk zaczyna się od tego momentu że to facet musi zacząć rozmowę na tinderze. Bo oczekiwanie jest takie że jesteś męski i zdecydowany. Zapraszasz ja na kawę bo jesteś pewny siebie, a ona Cię usuwa bo traci zainteresowanie. Z jakiegoś powodu pierwsze spotkanie dla nich jest równoznaczne z dostaniem faceta na talerzu. A wcale tak nie jest. Pierwsze spotkanie dla faceta nic nie znaczy. W większości tylko chcemy zobaczyć kto jest po drugiej stronie.Więc jaka jest twoja rada. Nie odpisywać ? Bo jeśli sama nie napisała to i tak nie jest tobą zainteresowana a match nic nie znaczy bo ona tylko kolekcjonuje pokemony?

