Mirki, coś jest na rzeczy i chyba macie racje. Poznałem bardzo fajną dziewczynę, ona 24, ja 32 i zaczęliśmy rozmawiać o naszej przeszłości. Oczywiście, że miała 18 partnerów seksualnych. Od osiemnastki to 3 rocznie i jakoś tłumaczenie "Ale ja mam niską samoocenę i tym sobie ja podnoszę" jakoś na mnie w ogóle nie działa. Rozumiem 5, rozumiem 10, ale prawie 20? W tym tempie to ona do 30 będzie miała prawie 40 partnerów jak nie więcej. Ja miałem 6 partnerek (ok oski) i za każdym razem w związku. Czemu kobiety tak się nie szanują? Ja rozumiem przyjemność i chęć poznania czegoś nowego, ale OSIEMNAŚCIE RAZY W 6 LAT?! I tak, body count wpływa na człowieka, na to jak się zachowuje. Przecież takie skakanie z kwiatka na kwiatek to jak z używkami, w pogoni za "tym czymś", i taki ja jej się znudzę w miesiąc przecież. Cholera, mieć 24 lata i już być skreślonym. Do różowych, które będą mnie atakowaly - jak myślicie patrzy pracodawca na kogoś kto miał 20 różnych prac w przeciągu 6 lat? Teraz pytanie czy było tylko 18? I oczywiście ze jak będę zrywać to nie powiem ze to z tego powodu, bo ona następnemu nie przyzna do az 18 tylko powie "jeden". #tinder #p0lka #zwiazki #logikarozowychpaskow

