Żyje 3 lata ze swoją narzeczoną, kobieta lat 36. Ja 30. Ona według mnie zachowuje się już słabo. Ciągle wyrzuca wszystko na ziemie, muszę po niej zbierać, zostawia papierki, opakowania zamiast wyrzucić do kosza, ogólnie lubi robić bałagan, który ja codziennie za nią sprzątam. Ale nie tu jest pies pogrzebany. Ona by chciała chyba tylko życie ze mną, nie wiem, bo jej wygodnie?, bo jej opłacę rachunki, bo jej opłacam różne wydatki, a nawet jedną ratę! (mieszkamy u mnie w mieszkaniu, własnościowym). Półtorej roku temu uzgodniliśmy, że będziemy robić dziecko, weźmiemy ślub (kościelny). Ona jest…