Zauważam, że w ciągu ostatnich lat złapałem tendencję do uzależnień. Nieważne co to będzie: alkohol, narkotyki, gry komputerowe, porno, <wstaw cokolwiek>. Ostatnio nawet zauważam, że praca też powoli dołącza do tego kręgu - podczas urlopu potrafię wejść i coś tam kliknąć w zasadzie "przecież to tylko na chwilkę, jakbym nie chciał to bym nie wchodził.Ba, nawet z ludźmi tak mam - najchętniej jakbym mógł to bym non stop z kimś przebywał i ciągle mi mało - gdy tej osoby nie ma to czekam aż znowu się zobaczę i czuję, że mi brakuje. Nieważne jaki to poziom relacji jest - nawet koleżanka czy kolega z pracy pod to podpadają.Jednocześnie... mam tak, że często zdarza mi się skakać po tych "przyjemnościach" i nie mogę się na niczym skupićZaczynam się tym martwić czy to coś nie halo czy po prostu mam taki epizod w życiu i dopasowuje sobie na siłę jakąś chorobę. Nie wiem też za bardzo u kogo szukać pomocy - psycholog, psychiatra, terapeuta uzależnień? Dodam, że wcześniej miałem zdiagnozowaną depresję umiarkowaną, chociaż osobiście uważam, że trafna diagnoza to nie była...#psychologia #uzaleznienia #depresja #kiciochpyta

