Jestem kobietą i zauważyłam u siebie coś, co mnie samej wydaje się dziwne.Oglądając swój ulubiony serial, tak bardzo zafascynowałam się pewną męską postacią, że w porównaniu do niego moje codzienne życie wydaje mi się szare i nijakie. Zdarza mi się śnić o tej postaci, a przed snem często o niej fantazjuję.W pracy mam kolegę, który wyraźnie mnie lubi. Ja również go lubię, ale nic mnie do niego nie ciągnie – jest dla mnie tak samo szaro-bury i przeciętny, jak większość mężczyzn. Mimo to zdarza się, że daje mi jakiś komplement albo pomaga w drobnych sprawach czy zagaduje a nawet dogryzamy…